wtorek, 3 lutego 2015

"Burza"



Jest rok 2009. Dziewiętnastoletni Jackson pochodzi z bogatej rodziny, jego ojciec zarządza
korporacją farmaceutyczną, oprócz tego jest zwykłym chłopakiem. Ma dziewczynę, znajomych i wakacyjną pracę. Gdy jest sam, dokonuje skoków w przeszłość. Tak, potrafi podróżować w czasie! Ale jest ona zupełnie inna niż ta, którą zobaczysz na filmach s-f. Może przenieść się do dowolnej daty, ale musi uważać by nie natknąć się na siebie samego z przeszłości. To co zrobi lub powie podczas skoku, bo tak nazywa się podróż do dawnych wydarzeń, nie będzie miało znaczenia dla przyszłości. Jackson nie potrafi dokonywać pełnych skoków, może być w innym czasie tylko do kilku godzin, aż do momentu kiedy po upojnej nocy z Holly, do ich pokoju wtargnęli Wrogowie Czasu. W tym momencie Jackson dokonuje pełnego skoku i zostaje uwięziony w roku 2007. Próbuje na nowo zakochać w sobie Holly, jednocześnie broniąc się przed Wrogami Czasu i szukając wyjaśnień o samym sobie. Skąd tak naprawdę ma ten dar i czy odziedziczył go po ojcu? 
Książkę zakupiłem w bardzo promocyjnej cenie w jednym z hipermarketów. Po nurkowaniu w wielkim koszu z tanimi książkami znalazłem tę, ona rzuciła mi się w oczy od razu. Choć sam nie lubię fantastyki, opis bardzo mnie zaintrygował co jeszcze bardziej zachęciło mnie do zakupu. I stało się, obok mąki czy mleka znalazła się Burza. Nie mogłem się powstrzymać i gdy tylko przyszedłem do domu odłożyłem dotychczas czytaną książkę na półkę i zabrałem się za czytanie powieści Julie Cross. Choć czasem gubiłem się w niezrozumiałych dla mnie sprawach związanych z przenoszeniem w czasie, książka bardzo mi się podobała. Jackson niekiedy strasznie się miotał, a niektóre fragmenty były powtarzanie kilka razy co nieco nudziło ale z czystym sumieniem mogę polecić tę książkę. Akcja była wartka i nie można się przy niej nudzić! Autorka dobrze nakreśliła akcję, przez co mamy wrażenie, iż jesteśmy świadkami wydarzeń.Burza to ten typ książki, od której trudno się oderwać! Przeczytałem ją w dwa wieczory i nie mogłem opuścić ani jednego zdania! Jak się już ją zacznie czytać, to trzeba skończyć.
 Myślę, że z biegiem czasu zasób językowy powieści pani Cross znacznie polepszyłby się i następne tomy książki okazałyby się jeszcze bardziej trafioną literaturą młodzieżową. Zakończenie książki bardzo mną wstrząsnęło i poruszyło do głębi. Przyjmuje ono założenie, że trzeba coś poświęcić dla większego dobra. Okazało się to bardzo bolesne, ale słuszne.  Co do samej autorki, Burza to jej pierwsza powieść. Wydaje mi się, że bardzo udana jednak jestem bardzo rozczarowany, iż wydawca zaprzestał wydania dalszych części tej trylogii. A szkoda, bo widziałem w niej potencjał! Możliwe, że gdyby Lionsgate nie zrezygnował z filmu jaki miał powstać na podstawie książki, byłoby większe zainteresowanie powieścią. Postanowiłem sobie jednak, że przeczytam kolejne części, niestety w wersji anglojęzycznej. 
Jeśli nie lubisz romansów czy masz dość opowieści o wampirach, a kochasz fantastykę - czytaj! :) 

0 komentarze:

Powiedz, co o tym myślisz...