piątek, 13 lutego 2015

"Uwikłanie"


"Uwikłanie" to pierwszy tom cyklu o prokuratorze Szackim autorstwa Zygmunta Miłoszewskiego. Powieść opowiada o Teodorze Szackim, który jest prokuratorem rejonowym w Warszawie. Ma dopiero 36 lat, zawsze elegancko ubrany, bez "oponki" na brzuch jak to miewa większość mężczyzn, gdy nie są już nastolatkami i jest siwy. W tak młodym wieku ma siwe włosy które kontrastują z jego wysportowanym ciałem i czarnymi brwiami. Jest od kilkunastu lat szczęśliwie żonaty i ma córeczkę.

Pan prokurator miał właśnie przygotowywać śniadanie dla rodziny, kiedy wezwano go na miejsce zabójstwa. W klasztorze, w którym znaleziono denata, odbywała się niekonwencjonalna terapia która miała na celu polepszenia samopoczucia pacjentów. Podczas śledztwa prokurator Szacki uzyskuje coraz więcej dowodów w sprawie zabójstwa mężczyzny, jednak nadal, mówiąc kolokwialnie "stoi w miejscu". Przesłuchanie uczestników terapii, również nie przynosi efektów. Kiedy jednak odkrywa się nagrania z terapii, akcja nabiera tempa. A zabójcą, koniec końców jest najmniej typowana osoba.

Miłoszewski nie napisał powieści kryminalnej. Napisał bestseller. Autor ukazuje losy swojego bohatera w prawdziwych realiach. Jeśli kojarzysz pracę prokuratora tylko z serialów telewizyjnych, jesteś w wielkim błędzie! Jego bohater wielkiego dzwonu pije kawę w restauracji, choć wydaje nam się, że prawnika powinno stać na willę z basenem. Miłoszewski ukazuje Teodora nie bez wad, a prokurator jak każdy ma swoje za uszami.

To nie pierwsza powieść Zygmunta Miłoszewskiego i trudno tutaj powiedzieć, żeby była debiutem w dorobku autora, który pisze od roku 2005, mimo to uważam, że jest na bardzo dobrym poziomie. Nie miałem wątpliwości, kiedy zabrałem się do czytania tej książki, że jest dobra i faktycznie, jest. De facto, ta książka sprawia, że gdy leżysz w łóżku w środku nocy i przerwałeś czytać tę powieść mówiąc sobie "dokończę jutro" nie możesz zasnąć, bo tylko myślisz "To on zabił! Albo nie, bo nie ma motywu. Jednak ona. Ale co ona miałaby z nim wspólnego" i jednak nie przesypiasz nocy bo musisz dokończyć czytać. Takie oto dzieło stworzył pan Zygmunt! :)Ta książka tak zapanowała mną, że byłem odcięty od świata przez dwa wieczory i przerywałem w trakcie czytania, żeby tylko znaleźć informacje na tematy poruszane w książce czy nawet na sam temat autora bo zabierając się za "Uwikłanie" na samym początku nie wiedziałem nic o autorze. Panie Miłoszewski, nie musi się mnie Pan bać, nie jestem psychofanem! ;-)

W książce znaleźć można trochę nieścisłości, literówek, czytałem jednak pierwszą wersję książki i to jeszcze elektroniczną, więc możliwe że korekta WABa w nowych wydaniach poprawiła błędy (chyba że, literówki pojawiły się tylko w wersji elektronicznej).
Szczerze? Nie mogę się doczekać, aż przeczytam drugi tom!

Jeżeli nie lubisz kryminałów i drastyczności (chociaż nie było jej za wiele) to z całą pewnością polecam.

Chciałbym jeszcze kilka słów dodać na koniec. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego wiele osób rezygnuje z przeczytania powieści, bo autorem jest Polak/Polka. Pan Miłoszewski jest czystym przykładem, że polscy pisarze również wiele znaczą w literaturze i nie piszą tylko po to, aby ukazać ich powieści jako dodatek do prasy! Jeśli więc nie miałeś ochoty czytać jakiejś powieści z powodu tego, że autor był polskiego pochodzenia, to z całą odpowiedzialnością ręczę, że (o ile lubisz takie klimaty) spodobają Ci się powieści tego autora.

Ten wpis ma jeszcze kilka nowości. Rozpoczynają od tej recenzji, pod każdym wpisem pojawiać się będą informacje o recenzowanym tytule oraz gwiazdki jakie otrzymał ode mnie w aplikacji GoodReads! :)

Tytuł: „Uwikłanie”

Cykl: Teodor Szacki

Autor: Zygmunt Miłoszewski

Tłumacz: -

Wydawca: W.A.B

Rok wydania: 2007

Liczba stron: ok.304

ISBN: 9788328014350
Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★ *

*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.

0 komentarze:

Powiedz, co o tym myślisz...