poniedziałek, 29 czerwca 2015

"Wybrani" - genialna seria dla młodzieży?

Dziś na blogu o młodzieżowej serii "Wybrani" autorstwa C.J. Daugherty. Jeśli ktoś uważne śledzi bloga, to z pewnością zauważył, że niedawno na blogu pojawiła się recenzja ostatniego tomu tej serii *klik*. Al dzisiejszy wpis jest bardzo nietypowy, w niecodziennej formie. Spróbuję Wam przedstawić całą serię i wydać swoja opinię na jej temat.
Zacznijmy od tego, że seria napisana została prze C.J. Daugherty, amerykańską pisarkę (która mieszka w UK). Daugherty przez pewien czas była dziennikarką śledczą i to zainspirowało ją do stworzenia książki dla młodzieży. W ubiegłym roku autorka przybyła do Polski i spotkała się z fanami w Warszawie i Krakowie. *klik* .
"Wybrani" opowiada historię zbuntowanej nastolatki, która po ostatnich wybrykach zostaje wysłana do szkoły z internatem, bardzo elitarnej szkoły z internatem. Szkoła wydaje jej się dziwna i nudna. Panują w niej staroświeckie, żelazne zasady. Akcja nabiera tempa, kiedy jedna z uczennic zostaje zamordowana. Okazuje się, że Akademia Cimmeria ma kilka sekretów, których lepiej nie ujwniać. W niektóre z nich, zamieszana może być nawet sama Allie, która jeszcze o tym nie wie.

Początkowo myślałem, że w "Wybranych" znajdę wampiry etc., za sprawą okładki na której modelka przedstawiona była bardzo buntowniczo. Kolczyki i te sprawy. Pozytywnie się rozczarowałem.
C.J. stworzyła cudowną serię dla nastolatków. Pozostałe części to: "Dziedzictwo", "Zagrożeni", "Zbuntowani" i wreszcie "Niezłomni".  Opowiada ona w niej o miłości, odwadze, relacjach rodzinnych. Ale mówi też o śmierci. Każda książka sprawiała, że ponownie zatapiałem się w lekturze i znajdowałem się w Londynie wraz z Allie. Zdarzyło się nawet, że czytałem cały dzień i pod wieczór jeszcze jechałem po kolejną część. I zamiast jeść (a ja bardzo lubię jeść :P )czytałem tę książkę! Wyobrażacie sobie? ;-)
Ja miałem na tyle szczęścia, że na pierwsze trzy książki nie musiałem czekać - były już wydane. Schody zaczęły się, kiedy pochłonąłem trzeci tom, a na czwarty musiałem czekać. Kiedy się doczekałem i przeczytałem, pozostało mi czekać na ostatni tom - na "Niezłomnych". Czekanie na ostatnią część twojej ulubionej serii to coś dziwnego. Niby nie możesz się doczekać, ale kiedy ona w końcu do Ciebie przyjdzie nie zabierasz się za nią od razu. Wiesz, że ta seria już nigdy nie da Ci tyle radości, bo przy kolejnym czytaniu będziesz odkrywał jedynie szczegóły, których nie zapamiętałeś wcześniej.
No ale kiedyś trzeba ją przeczytać, nie? ;) No więc w jeden wieczór zabrałem się za czytanie ostatniego tomu popijając go herbatą. I skończyłem tą serię następnego dnia - o 1 w nocy. Nawet nie zorientowałem się, jak ten czas zleciał.
No i na koniec: pozostaje mi Wam tylko polecić tę serię. Przygody Allie tak was pochłoną, że nie będziecie mogli się od nich oderwać. C.J. zasługuję na wielką nagrodę, bo książki spodobać się mogą każdemu: dziewczynom i chłopakom, dzieciom i dorosłym.
Tylko pamiętajcie! Nie zaczynajcie czytać wieczorem! ;)
A tu taki mój obrazek dla wtajemniczonych (choć Carter nie był bogaty). ;) <proszę nie kopiować  bez zgody bo Nathaniel po Was przyjdzie! :) >


1 komentarze:

Paulina Gaj

Świetna recenzja :) Ja właśnie czytam drugą część i zapowiada się super.

Powiedz, co o tym myślisz...