niedziela, 5 lipca 2015

"Następczyni"

Kiera Cass to amerykańska pisarka, która stworzyła bestsellerową serię dla młodzieży "Rywalki". Początkowo miała być to trylogia, okazało się jednak, że Cass znalazła pomysły na kolejne książki, dlatego teraz na blogu 4 tom serii - "Następczyni".
W pierwszych trzech częściach poznajemy historię młodego księcia Maxona, który poszukuje przyszłej żony. Szuka kobiety, które będzie jego towarzyszką na całe życie. A sposobem na znalezienie odpowiedniej kobiety, są Eliminacje. Do pałacu zostają zaproszone 35 dziewcząt z całego kraju, Illei. Spośród nich, Maxon wybierze jedną. Wkrótce po wielu przejściach i problemach, przyszłą królową ma stać się America.
Dwadzieścia lat później, przygotowywana do objęcia tronu jest Eadlyn - córka króla Maxona i królowej Americi. Czas, by i ona rozpoczęła swoje Eliminacje. tak, jak dwadzieścia lat wcześniej, do pałacu zaproszeni zostają 35 goście. Jednak tym razem są nimi młodzi mężczyźni. Księżniczka stara się nigdy nie tracić kontroli nad swoim życiem, czy którykolwiek z chłopców sprawi, że Eadlyn odda mu miejsce w swoim sercu? Przyszła królowa nie sądzi, by żaden z młodzieńców sprawił, by zmieniła do nich nastawienie i wreszcie przestała obchodzić się z nimi ozięble, jednak mimo kilku wpadek, nieokrzesanych chłopaków i natarczywych próbach zachęcenia Eadlyn, do zainteresowania się chłopcami, księżniczka odkrywa, że zakochanie może przyjść szybciej niż jej się wydaje. I z pewnością przestanie kalkulować na mocne i złe strony każdy swój wybór.
Kiera Cass podjęła ryzykowna decyzję, gdy ogłosiła, iż napisze kontynuacje trylogii "Rywalki". Wiele fanów z radością przyjęło wiadomość o kontynuacji - czyż nie marzymy, by autorka naszej ukochanej serii stworzyła kontynuację? Faktycznie było tak, aż do opublikowania przez Cass całego utworu. Opinie na temat tej książki są różne: jednym się spodobało, a innym wręcz przeciwnie. Wypowiem się teraz, ci ja myślę o książce.
Główna bohaterka, czyli Eadlyn początkowo, nawet jeszcze w połowie powieści (jak ja nie cierpię tak przeliczać książkę!) okazała sie trudną bohaterką. Nie dlatego, że opis jej był tak zawiły, że opisy Sienkiewicza mogły się schować i szukałem alegorii, ale dlatego, że po prostu była trudną, rozpieszczoną nieco nastolatką. Bohaterka miała trudny charakter, za wszelką cenę chciała postawić na swoim, wydawała się czasem bardzo egoistyczna i samolubna (nawet w stosunku do swojego brata - tu mógłbym interpretować to trochę jako chorą miłość) - myślę, że właśnie przez to wielu czytelnikom opornie szło przy czytaniu "Następczyni". Nie wiedziałem właściwie, czego oczekiwać od tej książki. To z pewnością całkiem inna historia niż historia jej matki. America walczyła z rebeliantami, jej córka natomiast walczy ze sobą. Myślę, że księżniczka uczy się na swoich błędach.
Choć Eadlyn wydaje się na początku irytująca, jednak wkrótce można się do niej przekonać. Niektóre sytuacje bywały wręcz komiczne, można było się uśmiechnąć. Jeśli mam być szczery, to książkę "przepłynąłem". Nie było większego WOW, ale było nawet fajnie. Czekam na dalsze przygody Eadly - tak, zdradzam Wam, że wyjdzie 5 część.

A tu "Następczyni" po włosku ;)
Ja wiemy, styl Kiery jest bardzo prosty, nie musimy się dużo wysilać, co ma nam do przekazania, dlatego książka jest idealna do czytania na plaży. No, chyba że macie słabe nerwy i zaczniecie kopać w piasek (i sypać opalających się obok), bo zdenerwujecie się na zachowani księżniczki Illei. ;)
"Następczynie" przełożyła Małgorzata Kaczorowska. Ta część, jak i poprzednie wydana została przez Wydawnictwo Jaguar. Cena okładkowa to 37.90zł (chyba że znajdziecie promocje). ;)
"Następczyni" zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, choć początkowo się na to nie zanosiło. Pozostaje pytanie: czy polecam? Raczej tak.
Tytuł: „Następczyni"

Autor: Kiera Cass

Tłumacz: Małgorzata Kaczorowska

Wydawca: Wydawnictwo Jaguar

Rok wydania: 2015

Liczba stron:360


ISBN:
978-83-7686-368-9
 

Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.

0 komentarze:

Powiedz, co o tym myślisz...