czwartek, 9 lipca 2015

"Wróć, jeśli pamiętasz"

"Wróć, jeśli pamiętasz" to druga część cyklu Gayle Forman o historii młodych, uzdolnionych ludzi: Mii i Adama. Jest to oczywiście kontynuacja "Jeśli zostanę" (czy też "Zostań, jeśli kochasz"). Książka powstała w 2011r., na jej polską wersję trochę musieliśmy czekać. Myślę, że pojawiła się też dzięki ekranizacji, która wypromowała serię. Nawet kilku moich znajomych przynajmniej kojarzyła pierwszą część, mówiąc "To jest ta książka z tym kalafiorem?" - ci, którzy czytali pierwszą część z pewnością wiedzą o co chodzi. Czy opłacało się czekać, aż 4 lat na drugą część?
Mia i Adam byli niesamowitą parą. Ona, obiecująca wiolonczelistka, a on młody rockman. Wszystko do czasu, gdy wypadek samochodowy, w którym uczestniczyła Mia wywrócił ich życie do góry nogami. Choć Mia w końcu wybudziła się ze śpiączki i po wielu miesiącach rehabilitacji wróciła do minimum normalności i mimo, że to Mia straciła rodzinę, to Adam stracił wszystko. Stracił ją. Odcięli się od siebie. Ona wyjechała na jeden kraniec kontynentu, on został na drugim. Początkowe telefon, mejle, smsy wkrótce ustały. Bo jedna ze stron nie chciała dalej tego związku. 
Mia staje się coraz to lepszą wiolonczelistą, gra z pasją większą niż nigdy przedtem. Adam koncertuje wraz z resztą kapeli w całym kraju, wśród piszczących nastolatek i uciążliwych dziennikarzy. 
Przedziwny zbieg okoliczności sprawia, że pojawiają się w jednym miejscu. O jednym czasie. Kiedy razem ruszają w nietypowe miejsca Nowego Jorku, jednocześnie wypowiadają na głos okrutną prawdę, którą każdy z nich nosił w sercu od dawna. Jednak czy dawne rany nie pozostawiły po sobie piętna? Czy to, co uważali za przeszkody może ich połączyć? 
Powiem tak, nastolatki wpadły w szał na tę książkę. Naprawdę. Byłem świadkiem, jak czytały ją o 3 nad ranem, w niewygodnym autobusie. I kiedy czytałem pierwszą część kilka lat temu, to nad książką się nie zachwycałem. Była fajną młodzieżówką, ale nie poczułem "tego czegoś" i przeważnie jest tak, że przy kolejnych częściach czuje się to samo. Tym razem było inaczej i poczułem "to coś". Może to przez postać Adama, bo tym razem to on opisuje swoje przeżycia w książce. Opowiada o swoich problemach, o tym jak czuje się opuszczony. Wokół siebie ma mnóstwo ludzi, ale żadnego z nich nie zna na tyle, by nie czuć osamotnienia. Chłopak nigdy nie potrafił zrozumieć ludzi, którzy osiągnęli wielkie sukcesy, a później staczali się na samo dno. Teraz on czuje się tak samo. 
Forman w swojej książce genialnie opisała uczucia kłębiące się w nastolatku, który nie może pogodzić się ze stratą. Nie może pogodzić się z życiem, które prowadzi. Jest to historia znana każdemu, kto odczuł stratę.  W młodzieżówkach często mamy do czynienia z wyidealizowanymi bohaterami. Bohaterzy tworzeni są na schemat: on muskularny, który może przytulić swoją dziewczynę, a ona zawsze czuje się przy nim bezpiecznie, a przy okazji ma nieziemską figurę. W powieści "Wróć, jeśli pamiętasz" to chłopak ma problemy, jego trzeba przytulić i dać wsparcie. Ta część wydaje się bardziej "dynamiczna" od poprzedniej, więcej dzieje się w czasie rzeczywistym. Z pewnością spodobała mi się lepiej niż "Zostań, jeśli kochasz" .
Tym razem książka Forman potrafi dotknąć i po niej naprawdę zastanawiamy się, co czują osoby obok, które ukrywają się pod maską optymizmu. I dziękuję autorce, za tę książkę i za kaca książkowego jakiego po niej mam. Miłość jest chyba głównym wątkiem powieści, ale nie jest to tania miłość, która wpycha nam się jak ulotki banku w centrum miasta. Miłość, która jest w tej książce, jest tym samym co przebaczenie, gniew, strata i problemy. Miłość to same problemy. Ale kiedy się je już rozwiąże, można tym samym popaść w depresję, lub skakać z radości. Wszystko zależy od tego, jak to rozegramy.
Tak jak pisałem na początku, książka wydana została w Stanach w 2011r., a u nas dopiero tego roku, troszkę minęło. Ale było warto. W Polsce wydane zostało nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia. Jak zawsze, na cudownym papierze Ecco-Book Cream 60g/m2. Okładka została wystylizowana na film "Zostań, jeśli kochasz" - choć drugiej część w kinach bym się niestety nie spodziewał. 
Na zakończenie: ta książka rozerwała mnie na strzępy, poskładała i znów rozerwała. Chyba nie zasnę, takiego mam kaca książkowego! Macie jeszcze pytanie czy polecam? :-) 

Przeszłaś przez wodę, uciekłaś daleko.
Zostałem sam na tym brzegu nad rzeką.
Boli, lecz to dla ciebie nie wszystko. 
Więc most spaliłaś, szalona terrorystko.
Wołasz mnie; biegnę, by pojąć za późno,
że to, co mam pod nogami, jest próżnią.
Gayle Forman, jedna z piosenek Adama

Tytuł: „Wróć, jeśli pamiętasz"

Autor: Gayle Forman

Tłumacz: Hanna Pasierska

Wydawca: Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Rok wydania: 2015

Liczba stron: 290


ISBN:
978-83-10-12845-4
 

Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.

4 komentarze:

Dominika Mar

Ja jestem po pierwszej części i po filmie. Podobało mi się :)

Patryk Obarski

Dominika, to koniecznie musisz przeczytać część drugą! :)

Przyczajony Hasacz

Naprawdę to takie dobre? Pierwsza część - bez szału :v

Patryk Obarski

Hasaczu, jak na młodzieżówkę to bardzo mi się podobało. Miało to coś. Faktycznie, na mnie też pierwsza część szału nie zrobiła. :)

Powiedz, co o tym myślisz...