środa, 16 marca 2016

PRZEDPREMIEROWO: "Chłopak, który stracił głowę"




Niebawem premierę będzie miała książka autorstwa Johna Corey Whaley'a, "Chłopak, który stracił głowę". Tymczasem już dziś mogę zaprezentować Wam recenzję tej książki, którą przedpremierowo czytałem właśnie dlatego, że... dowiecie się pod koniec! :)

W "Chłopaku, który stracił głowę" poznajemy Travisa Coatsa, umierającego szesnastolatka, dla którego nie ma już ratunku. Nagle pojawia się mała nikła szansa... Znani profesorowie medycyny wynaleźli sposób, jest nim przeszczep głowy. Tak, głowy. Chłopak postanawia zaryzykować, poddaje się operacji odcięcia głowy od reszty ciała i zamrożenia jej.
Pięć lat później Travis budzi się w nowym ciele, w nowym miejscu. Jest starszy o pięć lat, ale nadal ma szesnaście. Wszyscy przyjaciele studiują, otwierają się przed nimi ścieżki kariery, a chłopak nadal musi chodzić do liceum. Na dodatek czuje się całkowicie odosobniony od reszty społeczeństwa, choć fani z całego świat, którzy uważają go za cud, nie dają mu spokoju. Telewizja nadaje specjalne audycje mu poświęcone. Travis żyje. A jednak zastanawia on się, czy warto było ryzykować. Chłopak nie ma zamiaru pogodzić się z obecnym życiem i postanawia zmieniać świat, by wyglądał tak samo, jak pięć lat wcześniej. Zaczynając od tego, by uwolnić swoją dziewczynę od narzeczonego...
Jednak czy wszystko pójdzie jak po maśle? Czy Travis Coates, chłopak, który wyślizgnął się z rąk śmierci, odnajdzie się na nowo w obcym świecie? Czy pogodzi się z nowym ciałem?

Kiedy dowiedziałem się od Wydawnictwa Otwartego, że mają zamiar wydać tę książkę, to wiedziałem, że muszę ją przeczytać. Opis wydawał mi się bardzo intrygujący, bo czegoś podobnego jeszcze nie czytałem. No bo przecież na co dzień nie szukam lektur, w których ludzie przyszywają sobie głowy. A tu proszę, scien-fiction i to na dodatek młodzieżówka. Z wielkim zapałem zabrałem się za czytanie ebooka. Nie zrażał mnie fakt, że otrzymałem go w wersji PDF. Przeczytałem z prędkością światła na smartfonie i przyznam szczerze, że było naprawdę świetnie.
Często w książkach mimo tego, że autorzy bardzo się starają, to nie ma "tego czegoś", chyba wiecie, o co mi chodzi. Od pierwszych kilku stron od zawsze wiadomo, czy dana książka nam się spodoba, czy też nie. W przypadku "Chłopaka, który stracił głowę" się nie zawiodłem.  Akcja nie tylko zabiera nas do starszego o pięć lat świata, nie tylko zadziwia rozwiniętą medycyną, ale także zabiera nas w podróż z Travisem, podróż, której głównym celem jest zrozumienie własnej egzystencji. Poprzez tę książkę autor porusza tematykę związana z poszukiwaniem siebie, własnych wartości i ideałów. Travis nie potrafi odnaleźć się w nowym świecie, w podobnej sytuacji może być każdy z nas (a właściwie, to pewnie był) - pojawienie się w nowej szkole czy pracy zawsze wiąże się z jakąś niepewnością. Nikogo nie znamy, a wszyscy patrzą na nas z rezerwą. Strach i niepokój. Dlatego tak bardzo spodobała mi się ta książka, bo uważam, że w świetnie oddany sposób ukazuje problemy, z którymi się zmagamy. Niektórym da odwagę, innym wskaże drogę. Dla każdego ta historia może oznaczać coś innego.
 
Tak jak wspominałem wyżej, wydaniem tej książki u nas zajmuje się Wydawnictwo Otwarte. Jest to młodzieżówka, więc książka wydana zostanie pod marką Moondrive. Łączna ilość stron to ok. 350. Przekładem zajęła się Małgorzata Kafel. Okładka podoba mi się jeszcze bardziej, niż wersja oryginalna. W związku z tym, że jeszcze nie otrzymałem egzemplarza recenzenckiego i posiadam tylko ebooka, to moje zdjęcia będą tym razem bardzo skromne. :)

Podsumowując: czy polecam? Oczywiście! Każdemu, kto ma ochotę na niecodzienną przygodę z dawką dobrego humoru i ukrytym przekazem.
Ach, byłbym zapomniał o tym, co miałem Wam powiedzieć. Jeśli obiecacie, że nikomu nie wypaplacie, to powiem Wam coś w sekrecie. Otóż... na polskim wydaniu "Chłopaka, który stracił głowę" pojawi się moja opinia! :) Mam nadzieję, że cieszycie się równie mocno jak ja. Z pewnością wszystkie zdjęcia pojawią się, gdy tylko otrzymam książkę!



Tytuł: „Chłopak, który stracił głowę"

Autor: John Corey Whaley

Tłumacz: Małgorzata Kafel

Wydawca: WydawnictwoOtwarte (MoonDrive)

Rok wydania: 2016

Liczba stron: ok. 350


ISBN: ?


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★★*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.


3 komentarze:

Karolina Klekowska

GRATULACJE! To wspaniale,że Twoja opinia sód tam pojawi. Jeszce raz brawo. A co do samej książki....Tematyka troszeczkę nie w moim guście, ale jeśli miałabym szansę ja przeczytać, to czemu nie dag szansy ;)

Karolina Klekowska

GRATULACJE! To wspaniale,że Twoja opinia sód tam pojawi. Jeszce raz brawo. A co do samej książki....Tematyka troszeczkę nie w moim guście, ale jeśli miałabym szansę ja przeczytać, to czemu nie dag szansy ;)

Marta Musialska

Gratuluję, moja opinia również pojawi się w książce. Książka mnie oczarowała. :)

Powiedz, co o tym myślisz...