czwartek, 30 czerwca 2016

"Uciekaj szybko i wróć późno"

Wiele dobrego często słyszy się o kryminałach tworzonych przez Skandynawów. Szwecja i Dania to jednak nie jedyne kraje, w których można znaleźć dobrego pisarza w tym gatunku. Znamy chociażby Cobena. Niedawno rozpocząłem kolejną współpracę recenzencką z Wydawnictwem Sonia Draga. Na pierwszy ogień poszła książka "Uciekaj szybko i wróć późno", która pierwotnie wydana została w... języku francuskim! Czy w kraju zakochanych jest miejsce na kryminalne zagadki? 

Joss Le Guern traci pracę na statku, po nieudanych próbach w nowych miejscach, m.in. w fabryce konserw, postanawia kontynuować tradycję rodzinną i zostaje obwoływaczem. Codziennie ludzie wrzucają do jego skrzynki koperty z sentencjami i ogłoszeniami, które później Le Guern odczytuje. W ciągu dnia Joss ma trzy sesje: poranną, popołudniową i wieczorną. Choć początkowo nie jest lekko, po paru latach okazuje się, że to naprawdę niezły biznes. Wszystko zmienia się, kiedy w skrzynce znajduje ogłoszenie w drogiej kopercie, a w środku nie tylko wysokie wynagrodzenie, ale także złowrogie fragmenty tekstów, wydrukowanych na komputerze. Teksty, które mówią o owadach, dziwnych chorobach i zagładzie.
W drugiej części Paryża dochodzi do dziwnego rodzaju aktów wandalizmu. Na drzwiach wielu mieszkań ktoś przez noc namalował krzyż na czworo rozwidlony, czyli lustrzane odbicie czwórek. Sprawą zajmuje się inspektor Adamsberg. Początkowo ją lekceważy, jednakże wkrótce okazuje się, że to nie sprawka zwykłych chuliganów. Jedna z osób mieszkających w wymalowanej kamienicy zostaje zamordowana, a dziwne wiadomości odczytywane przez Le Guerna i malunki zgłaszane Adamsbergowi mogą być bardziej ze sobą powiązane, niż im się wydaje.
W Paryżu, mieście miłości, rozpoczyna się walka z seryjnym mordercą. Adamsbergowi jednak wcale nie pomaga fakt, iż zabójca robi wokół siebie dużo rozgłosu. Co więcej, ogłoszenia u Jossa to dopiero początek przed paniką, jaką zasieją ogólnokrajowe media. Czy policjant i obwoływacz połączą siły? Na jaką następną osobę padnie w śmiertelnej wyliczance? I co tak naprawdę łączy zabójcę ze swoimi ofiarami?

Książka zbiera naprawdę dobre opinie, a pisarka Fred Vargas wydała ją w ponad 40 krajach. Dlatego tym większe było moje zaskoczenie, gdy po pierwszych piętnastu stronach poczułem, że "Uciekaj szybko..." w ogóle mnie za sobą nie pociąga. Zmobilizowałem się jednak i czytałem dalej. I na szczęście, im dalej w las, tym lepiej. Autorka bowiem niesamowicie zbudowała napięcie i z każdą kolejną stroną czekałem na nowe zaskakujące fakty. Chociaż książka wydaje się być dość tandetnym kryminałem, to w gruncie rzeczy fabuła jest naprawdę dobrze skonstruowana. Vargas wodzi nas za nos, myli tropy, ostatecznie sprawia, że przez większą część książki wiemy, kto za tym wszystkim stoi. A czytając ostatnie rozdziały okazuje się, że zrobiliśmy naprawdę karygodny błąd.  
Pisarka dobrze rozrysowała także postacie. Pełne są one subtelnego dla siebie, czasem sarkastycznego, humoru. Inne to erudyci w pełnej krasie, każdy z nich jest na swój sposób wyjątkowy, każdego da się lubić. Oprócz tego Vargas świetnie pokazuje, jak wiele można osiągnąć, rozsiewając małe ziarna niepokoju i paniki. Jak poprzez panikę ludzie sami stają się potencjalnymi ofiarami i jak wiele zależy od zabobonów i wierzeń w amulety, czy magiczne znaki.
Żeby nie było jednak zbyt słodko, to jeszcze ponarzekam chwilę. Nie wiem niestety, jaki jest system prawny we Francji, za co Francuzi są karani, a za co nie. Dlatego też nie rozumiem, jak policja mogła wypuścić na wolność osoby, które w pewien sposób przyczyniły się do działań mordercy. Myślę, że w tym przypadku prawo francuskie nie różni się zbyt wiele od naszego, polskiego, i autorka trochę zbyt podkoloryzowała. Dlatego też nie ma pełnych pięciu gwiazdek. 


Podczas czytania musimy pamiętać, że akcja dzieje się dopiero w roku 2001 - 2002.  Na ten fakt przyczyniło się to, że na wydanie "Uciekaj szybko i wróć późno" w Polsce musieliśmy czekać prawie czternaście lat, dlatego wszystko w książce jest jeszcze mało skomputeryzowane, a detektywi muszą posiłkować się dość starymi metodami. Mimo wszystko uważam, że naprawdę warto sięgnąć po tę książkę. Ostatecznie prawo do książki wykupiło Wydawnictwo Sonia Draga. Wydana w oprawie broszurowej ze skrzydełkami, w przekładzie Bożeny Sęk. Książka posiada 327 stron. Cena detaliczna wynosi 38 zł. Powieść dostępna jest także jako ebook.

Trzymający w napięciu świetny kryminał we francuskim wydaniu. Czego chcieć więcej? Ekranizacji! Adaptacja filmowa wyszła w 2007 roku, jednak do tej pory zaledwie kilka razy została wyemitowana po polsku na Canal +. Mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będę miał okazję zobaczyć film, a Wydawnictwo wyda inne książki tej autorki. 

Przytłaczały go na krótko, jakby na raz przygniótł go ciężar zgubnego daru ofiarowanego mu po narodzinach przez złą wróżkę, która zidiociała i nad jego kołyską wypowiedziała takie oto słowa: "Ponieważ nie zaprosiliście mnie na chrzciny - co nie dziwi, bo jego rodzice, biedni jak święty turecki, świętowali je w zapadłym kącie Pirenejów we dwoje, owinąwszy go w ciepły koc - no więc ponieważ nie zaprosiliście mnie na chrzciny, daję temu dziecku dar przeczuwania burdelu tam, gdzie inni jeszcze go nie dostrzegają". Czy coś w tym guście, ale lepiej powiedziane, bo zła wróżka nie była jakimś nieukiem czy prostaczką, co to, to nie.
Fred Vargas, "Uciekaj Szybko i wróć późno" [Wydawnictwo Sonia Draga, 2016]


Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Sonia Draga.
 
Tytuł: "Uciekaj szybko i wróć późno"

Autor: Fred Vargas


Tłumacz: Bożena Sęk
 
Wydawca: Wydawnictwo Sonia Draga

Rok wydania: 2016

Liczba stron: 327 [2]


ISBN: 978-83-7999-712-1


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★☆*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.

1 komentarze:

zakłady lotto przez internet

Bardzo ciekawa pozycja, jak dla mnie to jedna z lepszych książek tego roku

Powiedz, co o tym myślisz...