niedziela, 17 lipca 2016

"Dr House. Oficjalny przewodnik po serialu"

W te wakacje, tak jak zresztą w każde, zawsze zabieram się do nadrabiania lektur czytelniczych. Choć stosy bez ustanku rosną, to niedawno dostałem dwie książki, pierwszą wydaną przez DW Rebis, a drugą przez GW Helion. Na początek wziąłem się za przewodnik po serialu.

W każdy piątkowy wieczór amerykańscy (i nie tylko) widzowie przenosili się do szpitala Plansboro Hospital, gdzie pracował dr House, jeden z najwybitniejszych diagnostów w serialowym świecie. House oprócz tego, że jest niesamowicie inteligenty, posiada też wady (chociaż uważa się to zdecydowanie za jego atuty). Gregory jest gburowaty, grubiański i uprzedmiotawia swoich pacjentów, których traktuje jedynie jako zagadki do rozwiązania. House'a nie interesuje także etyka lekarska i wszelkie przyjęte zasady społeczne. Do pomocy w swojej ekipie lekarzy ma Foremana, Trzynastkę i Tauba, a przez pewien czas także Cameron, Chase'a, Kutnera i... Amber. Swój tyłek ratuje mu często najlepszy, a zarazem jedyny przyjaciel, Wilson, onkolog. Nosa natomiast lubi mu utrzeć (z wzajemnością oczywiście) kierowniczka szpitala, dr Lisa Cuddy. Każdy z odcinków poświęcony jest szczególnemu przypadkowi, z którym drużyna specjalistów głównego bohatera musi dać sobie radę.

Na samym początku byłem bardzo zdziwiony tym, co zastałem w środku. Wbrew pozorom, ten przewodnik nie jest w cale streszczeniem sześciu sezonów serialu (jeśli takowego szukacie, to warto zajrzeć do książki "Dr House. Biografia Hugh Lauriego i przewodnik po serialu" [wyd. Prószyński Media]). No dobrze, więc co tam napisali?
"Oficjalny przewodnik" to ponad 400 stron, w których dogłębnie poznajemy każdą postać. Zarówno główny bohater, jak i postacie takie jak Kutner, Chase czy Cuddy zostały tam szczegółowo rozpisane. Przeanalizowane zostało ich dotychczasowe zachowanie (książkę napisano po emisji szóstego sezonu, a przed siódmym, dlatego pewne fakty, które opisane zostały w przewodniku straciły trochę na ważności, gdyż w kolejnych transzach bohaterowie zmieniali się jeszcze bardziej), opisane i dogłębnie przedstawione. Pokazano bohaterów z drugiej strony, ukazano ich zwyczaje, cechy charakterów. Zwrócono uwagę na to, czego często nie potrafimy znaleźć przy zwykłym oglądaniu kolejnego odcinka na szklanym ekranie. Zrobiono to w bardzo przystępnej formie - w większości jest to forma wywiadu z samym scenarzystą lub też aktorem. Oprócz pełnej charakterystyki postaci, opisywania tego, co doprowadziło do wyglądu czy zachowań danego bohatera, znajdziemy także parę notek o samych odtwórcach głównych ról. Aktorzy dzielą się z czytelnikami swoimi przemyśleniami, opisują, jak doszło do tego, że znaleźli się na planie serialu znanego na całym świecie. Do sukcesu przyczyniło się jednak o wiele więcej osób, niż nam się może pierwotnie zdawać. Na uwagę zasługują szczegółowe wywiady z reżyserami, scenarzystami czy kamerzystami. Dowiemy się, ile piłeczek House'a tak naprawdę znajduje się na planie, jak powstała jego kurtka, czy w jakim studio tak naprawdę mieściło się PPTH.  Kto odpowiadał z lokalizację planu, a kto przyrządzał burgery dla aktorów. Krok po kroku dochodzimy do tego, jak z jednego pilotażowego odcinka serial stał się prawdziwym hitem.
Książka została napisana dość rzetelnie. Dzięki poruszanym tam kwestiom i oznaczeniom odcinków podczas czytania możemy jeszcze raz zobaczyć dany fragment. Jest to przewodnik skierowany typowo dla prawdziwych fanów "Dr. House'a". Dla kogoś, kto serialu nie zna lub nie lubi, książka może okazać się zwyczajnie nudna. Serial analizuje się też pod kątem scenariusza. Autor w rozmowach z scenarzystami ukazuje filozoficzne aspekty bohaterów. Samego House'a porównuje się do znanego detektywa z powieści Conan Doyle'a, Sherlocka Holmesa. Pewnie zauważyliście, choćby w tym momencie, że nawet samo brzmienie nazwisk jest bardzo podobne.

Przewodnik wydany został już dobre parę lat temu i oficjalnie nie jest on już dostępny na magazynie wydawcy. Mimo to udało się znaleźć dla mnie jeszcze egzemplarz. Jeśli będziecie chcieli ją kupić, to jesteście niestety zmuszeni skorzystać z "rynku wtórnego", czyli na przykład z aukcji z książkami w Internecie, lub po prostu szukając w stacjonarnych księgarniach. Samo wydanie może nie jest powalające, ale zrobione w bardzo dobry sposób. Przejrzyście oznaczone są poszczególne rozdziały, podrozdziały i ciekawostki. Czasem zrobione jest specjalne wcięcie w tekście i w pustym miejscu umieszczone zostały fotografie z planu lub stillsy z samego serialu. W środku książki znajdziemy także błyszczące, kolorowe strony ze zdjęciami z "House'a", które są świetnym urozmaiceniem. No bo przecież wszyscy lubimy książki z obrazkami, prawda? :-)
Cena proponowana na okładce wynosi 39,90zł. Niestety, tej pozycji nie znajdziemy w postacie ebooka.

Cóż mogę więcej powiedzieć? Szczerze polceam każdemu, kto interesuje się tym serialem. Ale nie tylko. Polecam także osobom, które lubią kino czy świat mediów. Dzięki tej książce zacząłem trochę inaczej patrzeć na to, co widujemy w telewizorach. Zacząłem bardziej doceniać prace scenarzystów, którzy trudzą się, by fabuła w ich serialu zawsze była jak najlepsza (choć nie można tego powiedzieć o polskich serialach typu paradokument).

Za egzemplarz recenzencki dziękuję DW Rebis. 

Tytuł: "Dr House. Oficjalny przewodnik po serialu"

Autor: Ian Jackman (przedmowa Hugh Laurie)

Tłumacz:  Paweł Laskowicz
 
Wydawca: Dom Wydawniczy Rebis

Rok wydania: 2010

Liczba stron: 317 [10]

ISBN: 978-83-7510-615-2

Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★☆*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.

4 komentarze:

Rosie Dunne

Cześć! To znowu ja :> Co tam u Ciebie? Nie znoszę doktora House'a. Próbowałam obejrzeć jeden odcinek ale nic z tego nie wyszło. Za to mój kolega zna chyba każdy odcinek na pamięć :D

Nominowałam Cię do tag'u Liebster blog award. Pytania możesz znaleźć na moim blogu, weźmiesz udział:)?


http://recenzentka-ksiazek.blogspot.com/2016/07/liebster-blog-award.html

Agata Kądziołka

House to jeden bohater na milion :) niespotykany typ :)

Franklin

Witaj! Jeśli lubisz literaturę i nie boisz się epickich dziwolągów to zapraszam do siebie! Może moje wyimaginowane wizje umilą Ci niejeden wieczór. Zapraszam do czytania i do dzielenia się wrażeniami! ;)
http://pustaliteratka.blogspot.com

Dorota Józefiak

Uwielbiam House'a. Co prawda nie wybaczyłam 7 sezonu, ale samego bohatera wspominam bardzo dobrze. Błyskotliwy, wredny, z uczuciami, które za wszelką cenę próbuje ukryć! Fantastyczny. Tylko ten brak pomysłu w siódmym sezonie...

Powiedz, co o tym myślisz...