poniedziałek, 15 sierpnia 2016

"Moje serce i inne czarne dziury"

Ostatnie tygodnie wakacji lub ostatnie dni urlopu z reguły mijają bardzo szybko. Wszyscy chcą jak najlepiej wykorzystać letnią pogodę i czas, który może być przeznaczone na letnią beztroskę. O tym, jak dobrze spędzać czas, dużo wiedzą bohaterowie recenzowanej dziś książki, chodzi oczywiście o "Moje serce i inne czarne dziury". Na zagranicznych portalach nad książką się niejednokrotnie rozpływano, otrzymywała bardzo wysokie noty. Czy mnie także zachwyciła?


Aysel nigdy nie było łatwo. Jej rodzice pochodzili z Turcji, matka rozstała się z mężem zaraz po urodzeniu córki. Kobieta ułożyła sobie życie, stworzyła nową rodzinę, a Aysel pozostała pod opieką ojca. Tata od zawsze miewał huśtawki nastroju, jednak dziewczyna nigdy nie przypuszczała, do czego może się posunąć. Po tym, co się stało, dziewczyna trzy lata temu trafiła pod skrzydła matki. Nie jest jednak szczęśliwa. Mimo, że u mamy ma względny spokój, to nadal słyszy podszeptywanie w klasie i wykluczenie ze strony środowiska. Nawet w domu, przy ojczymie i przyrodnim rodzeństwie, czuje się jak intruz. Najlepsze przyjaciółki opuściły ją w momencie, w którym najbardziej ich potrzebowała. Nic więc dziwnego, że dziewczyna jest smutna... Jej codzienność to szkoła, w której trzeba przetrwać, kilka godzin pracy w call center (nie, za nic w świecie się nie upokorzy i nie poprosi matki o kieszonkowe!) i wreszcie powrót do domu, gdzie jest już idealna siostra i śliczny brat. Świetnie, jakby wydarzenia sprzed kilku lat dostatecznie nie pokazały, że jest totalnym zerem. Jedyną odskocznią od rzeczywistości to fizyka, ten przedmiot naprawdę ją fascynuje (w przeciwieństwie do angielskiego) i portal Smooth Passages...
Kilkanaście minut drogi dalej, w sąsiednim miasteczku, mieszka Roman. Chłopak, kiedyś wybitny sportowiec, teraz załamany nastolatek, także ma za sobą traumatyczne przeżycia. Stracił coś, kogoś. I wie, że już nigdy go nie odzyska. Co gorsze, wie, że to on jest powodem tej straty. Czy można sobie coś takiego wybaczyć? Nie potrafi znaleźć dla siebie miejsca... Wreszcie trafia na forum Smooth Passages. Wbrew pozorom nie jest to portal randkowy, wręcz przeciwnie. To forum dla samobójców, na którym osoby udzielają sobie rad dotyczących szybkiej śmierci, poszukują także partnerów do samobójstwa, bo czasem samemu po prostu można stchórzyć. 
Aysel logując się na portalu, wie już, że na pewno chce to zrobić. Nie ma tylko odwagi zrobić tego sama. Na forum jest pełno osób, jednak co z tego, kiedy połowa to zdesperowane kury domowe, które osierociłyby dzieci, a druga połowa to osoby z przeciwnej części kraju? Dziewczyna już traci nadzieje,  kiedy na portalu swoje ogłoszenie umieszcza tajemniczy FrozenRobot. Aysel czuje, że to będzie odpowiednia osoba. Nie wie tylko, że ta osoba zmieni jej życie o 360 stopni. Nie wie także, że dla ludzkiego umysłu wszystko jest subiektywne. Nie zdaje sobie sprawy, że wszystko zależy od punktu widzenia.

Czytelnicy raczej przyzwyczaili się do ckliwych historyjek o umierających nastolatkach. Głównie za sprawą "Gwiazd naszych wina", ale nie tylko, na księgarskich półkach pojawiło się mnóstwo tytułów, które okładkami i opisami zachęcały fanów wspomnianej książki Greena, by właśnie po tę konkretną historię sięgnąć. Choć "Moje serce..." nie chwali się na okładce cytatem z recenzji znanego autora czy The New York Timesa, to jednak przyciąga. Przyciąga tematem, który chyba w literaturze młodzieżowej nie została do końca wyeksploatowany - chodzi tutaj o młodych ludzi, którzy umrą. Ale nie umrą dlatego, że muszą, umrą, bo sami chcą pozbawić się życia. Ta książka po części pomaga zrozumieć takie osoby, choć oczywiście powodów, dla których niektórzy podejmują takie decyzje jest o wiele więcej. Jasmine Warga w swojej książce użyła akurat traumatycznych przeżyć, które w połączeniu z głęboką depresją doprowadziły do katastrofalnych w skutkach rezultatach. Warga pokazuje, jak brak akceptacji może zniszczyć komuś życie, jak zwykłe ukradkowe, nieprzychylne spojrzenia, ciche plotki, mogą sprawić, że ktoś zmieni się nieodwracalnie. Oczywiście, wśród wszechobecnego chaosu wkrótce o sobie da znać miłość. I w tym wypadku miłość sprawi, że bohaterowie, albo przynajmniej jedno z nich, zobaczą, że nie wszystko jest czarno-białe. Sprawi, że ujrzą się w innym świetle, nie w roli winowajcy, a pokrzywdzonego.
Pomimo tego dobrego przekazu, książka pozostawia też trochę do życzenia. Tempo narracyjne, jak i sama fabuła nie są zbyt dobre. Początek książki jest naprawdę przeciętny. Na dodatek historia bywa w niektórych momentach bardzo przewidywalna. Cała powieść szła jednym, utartym torem, a małe zwroty akcji były szybko przerywane. Wyszło na to, że autorka wiele wątków poruszyła, a tylko połowę z nich kontynuowała. Niestety przez te niedociągnięcia ocena poleciała w dół. Ostatecznie historia okazała się bajką, o nieidealnym księciu na białym koniu. 

"Moje serce i inne czarne dziury" wydane zostało trzeciego sierpnia br. przez wydawnictwo Burda Publishing. I tak, teraz chcę się pochwalić, właśnie nawiązałem współpracę recenzencką z tym wydawcą. Niezmiernie mnie to cieszy, gdyż to nie jedyna pozycja z ich oferty, która wpadła mi w oko. ;-) Powieść została przetłumaczona przez Ewę Kleszcz, redaktorem prowadzącym był Marcin Kicki. Projektem okładki zajęła się Katarzyna Ewa Legendź. Muszę przyznać, że nasza wersja okładki w stosunku do oryginalnej, która podobna jest do polskiej wersji "Wszystkich jasnych miejsc", wypada bardzo przyzwoicie. Nieco zdziwiłem się, kiedy zobaczyłem, że na papierowych grzbietach książki kartki są pomazane tuszem drukarskim. Pomyślałem, że pewnie dostałem jakiś trefny egzemplarz. Jak się okazało, to nie wina egzemplarza, a celowe działanie (zdj. 3). "Moja książka i inne czarne kropki"? :-) Polska wersja książki wyszła w oprawie broszurowej ze  skrzydełkami. Cena detaliczna wynosi 34,90. Powieść dostępna jest także w ebooku. 

Ostatecznie oceniam dość wysoko, choć książka nie do końca spełniła moje oczekiwania. Za dobry przekaz, niezłą historię i ciekawe przedstawienie głównej bohaterki - 6 gwiazdek na 10 możliwych.

Za udostępniony egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Burda Publishing Polska. 


Tytuł: "Moje serce i inne czarne dziury"

Autor: Jasmine Warga


Tłumacz: Ewa Kleszcz
 
Wydawca: Burda Książki (Burda Publishing Polska)

Rok wydania: 2016

Liczba stron: 321 [5]


ISBN: 978-83-8053-135-2


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★☆*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.

0 komentarze:

Powiedz, co o tym myślisz...