poniedziałek, 31 października 2016

"Behawiorysta"

Przeglądając dziś rano Facebooka, portal powiadomił mnie, iż mam wspomnienie związane z dzisiejszym dniem. Faktycznie, pojawiło się wspomnienie z 31 października 2015r., było nim zdjęcie "Kasacji", z dopiskiem, że właśnie tak spędzam Halloween. Drodzy Państwo, dokładnie rok temu zabrałem się za pierwszą książkę Remigiusza Mroza. Kto by pomyślał, że dziś na swojej półce mam jego książek aż dwanaście i właśnie skończyłem tę jedną z najnowszych? Więc... jak wypadnie "nowy Mróz" w swoją rocznicę? ;-)

 Gerard Edling przez wiele lat służył jako prokurator. Oprócz tego, że był świetnym śledczym, to na dodatek specjalizował się w kinezyce, czyli mowie niewerbalnej: gestach, ruchach, sposobu chodu, kierunku wzroku. Niestety, pewna sprawa zaważyła na jego reputacji, przez co został dyscyplinarnie wydalony ze służby. Byłby nadal rozchwytywanym specem, gdyby nie fakt, że w opolskiej palestrze i policji spalił niemal wszystkie mosty.
Tymczasem na jeden z tamtejszych przedszkoli zorganizowany zostaje atak terrorystyczny. Zamachowiec zamknął się z zakładnikami w przedszkolu, a wszystko to na żywo transmituje na swojej stronie internetowej - koncertkrwi.pl. Uzbrojony w broń napastnik nie jest jednak zwykłym desperatem, wyznawcą religijnym, któremu przyświeca niezwykła misja. On robi to z wyrachowaniem - nazywa siebie Kompozytorem... a ludzi dyrygentami. Służby nie mają wielkiego wyboru, postanawiają wezwać na miejsce Edlinga. Były prawnik nie może jednak zbyt dużo wywnioskować z nagrań, które terrorysta wrzuca na swoją stronę. O Kompozytorze, który usta ukrywa w czarnej, chirurgicznej maseczce można powiedzieć jedno - on z pewnością nie żartuje. Służby myślą, że są na wygranej pozycji, jednak mężczyzna dopiero ustanowi swoje reguły i z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że nie będzie chciał ich konsultować z policją. Niebawem zada pierwsze zadanie na swojej stronie. Od jego wykonania zależeć będą losy dwóch pierwszych zakładników - małej dziewczynki Leny i starszej kobiety. Demos kratos, władza ludu - Kompozytor podobną władzę daje internautom: wybierzcie, która z nich ma umrzeć. Rozpocznie się nie tylko wyścig z czasem, ale także z życiem i śmiercią. Wkrótce na jaw zaczną wychodzić sekrety z dobrze ukrywanej przeszłości, a dotychczas znane prawdy okażą się zwykłymi fasadami...
Czy Edlingowi uda się szybko zamknąć tę sprawę? Kim jest terrorysta? Dlaczego akurat wybrał te miejsce i dlaczego uderza teraz? Ostatecznie: co ukrywa Gerard Edling?!

No i się wydało. Tak na serio to on
odwala czarną robotę!
Zdania na temat twórczości Remigiusza Mroza są podzielone, a i o nim samym mówić możemy dużo. Nikt zarzucić mu jednak nie może, że pisze mało i katuje swoich czytelników czekaniem niczym George R.R. Martin. Mróz katuje, ale zupełnie czymś innym. Jeśli mnie pamięć nie myli oraz nadal dobrze potrafię liczyć do dwudziestu (nigdy nie byłem dobry z matmy!), to "Behawiorysta" jest jego siódmą z ośmiu powieści wydanych w tym roku. I powiem Wam, że była niesamowita! Tym razem autor ukazuje się od nowej, zupełnie nieznanej strony. Zaciera wszelkie ścieżki, którymi zaczął chodzić w każdej książce i otwiera całkiem nowy rozdział. W "Behawioryście" przenosimy się do Opola, w którym nikt nie może się czuć bezpiecznie. Przewracając każda kolejną stronę, czułem na plecach oddech Kompozytora, a kiedy wieczorem kładłem się spać, kończąc rozdział i zamykając książkę, po pięciu minutach znów zapalałem lampkę i ponownie otwierałem powieść!
Niesamowicie wciągająca akcja to jedno, drugie to świetnie skonstruowana fabuła, a także dobrze dobrani bohaterowie z krwi i kości. Przy trylogii o Forście autorowi zarzucano (może i nieco słusznie), że komisarz jest zakopiańskim odpowiednikiem Supermana. Tym razem jest inaczej, żadna z postaci nie jest krystalicznie czysta, trudno też zdefiniować, kto jest "tym dobrym" w całej sprawie. Kiedy już na samym końcu mamy wrażenie, że prawie wszystko rozgryźliśmy i zakończenie okaże się dość przyjemne, bach!, Mróz funduje atak serca. Jeśli kiedykolwiek widzieliście rajd Formuły 1, to ta książka jest jak jeden z bolidów - pędzi niesamowicie, tak, że ostatecznie nie ma czego zbierać. 
Jak widać, dużo przy czytaniu odgrywały emocje, tych nie brak przy lekturze, jednak warto zauważyć, jaki bardzo ciekawy temat obrał tym razem sam autor. Właściwie cała akcja opiera się na dylemacie zwrotnicy, czy na tym jak wybrać mniejsze zło. W książce wykorzystuje to oczywiście morderca, jednak poruszane tam dylematy niejednokrotnie nie są proste i wręcz cieszę się, że akcja dzieję się w wyimaginowanym świecie, bo decyzje z jakimi zmierzyć będzie się musiał sam Edgar są naprawdę impasowe.

Behawiorysta wydany został przez Wydawnictwo Filia dokładnie w przeddzień Targów Książki w Krakowie, czyli 26.10.2016r.. Co do wydania, to nie mam większych zastrzeżeń. Ekipa Filii znów świetnie się spisała. Jak możecie zauważyć, Remigiusz Mróz zawsze swoje książki wydaje w pięknych okładkach. Tym razem projektem grafiki zajął się Dark Crayon, który ostatnio projektował także okładki do nowych wydań zbiorów opowiadań Ursuli K. Le Guin. Obecnie powieść dostępna jest w oprawie miękkiej, bez skrzydełek. Łączna ilość stron to 498 stron. Cena detaliczna wynosi 36,90zł.
Zapomniałbym wspomnieć, że udało mi się dotrzeć do autora podczas niedawnych 20 Targów Książki w Krakowie (relacja niebawem). Udało się, choć momentami miałem ochotę wyjść z kolejki. Mimo że w okolice stoiska Czwartej Strony przyszedłem 20 minut przed spotkaniem, to kolejka już była. I to jaka! W kolejce stałem, uwaga, 2 godziny i 50 minut. Ale ostatecznie się udało, choć Remigiusz nie podpisał mi wszystkich książek - wziąłem ze sobą tylko cztery z Chyłkowej serii, resztę zostawiłem w domu. Mam nadzieję, że przy następnej okazji uda się podpisać pozostałe tytuły (czytać: osiem książek).

"Behawiorysta" to mocna dawka adrenaliny i świetnej akcji. Nie dziwię się, że nawet Tess  Gerritsen nie mogła się oprzeć.
Po premierze innej jednostrzałówki, "W cieniu prawa", Remigiusz Mróz nazbierał wiele różnych opinii. Teraz wraca w chwale. Podobnie jak Chyłka... No właśnie, a co z Chyłką?!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Filia. 

Tytuł: "Behawiorysta"

Autor: Remigiusz Mróz


Tłumacz: -
 
Wydawca: Wydawnictwo Filia

Rok wydania: 2016

Liczba stron: 487 [11]


ISBN: 978-83-8075-160-6


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★★*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.

1 komentarze:

Magda

Och! Byłam niezdecydowana, ale chyba ostatecznie się skuszę!

Powiedz, co o tym myślisz...