niedziela, 18 grudnia 2016

"Nienachalna z urody"

Maria Czubaszek - jedna z najsławniejszych polskich satyryczek i dziennikarek. Napisała wiele  książek, m.in. "Dzień dobry, jestem z kobry" czy "Każdy szczyt ma swój Czubaszek". Niedawno dostałem przesyłkę z najnowszym tytułem jej autorstwa - "Nienachalną z urody". Jak mi się podobało?

Maria Czubaszek urodziła się przed drugą wojną światową. W dzieciństwie nie była typową dziewczynką - w piaskownicy zamiast z dziewczynkami, wolała bawić się z chłopcami. Choć też niechętnie, gdyż przecież najlepiej byłoby bawić się samemu. Nietypowa dziewczynka nie przepadała za rodzinnymi spotkaniami, a do kościoła chodziła tylko dla ładnych ministrantów. Po ukończeniu szkoły, chciała studiować dziennikarstwo - niestety, z powodu jej poglądów politycznych, musiała wybrać jako kierunek anglistykę, która już tak bardzo ją nie fascynowała. Po pewnym czasie na szczęście udało jej się dostać na upragnione studia, z których ostatecznie zrezygnowała po trzecim roku.
Mimo to zaczęła pracować w gazecie, na początku w sportowej, w brudnym Krakowie. Później rozpoczęła się jej przygoda w radiu, zaczynając od pisania tekstów reklam produktów, takich jak pralka Frania, poprzez awans i w tworzenie znanych słuchowisk radiowych. Jak sama powtarzała, wszystko robiła tylko po to, by związać koniec z końcem. I tak Maria przechodziła z redakcji do redakcji - od gazety "Szpilki", przez internetowy serwis blogowy, telewizję publiczną, aż do grupy TVN.
Oprócz życia zawodowego, miała też przecież życie prywatne. Czubaszek w swojej książce opisuje życie po poznaniu pierwszego męża, rozwodzie i po ponownym wyjściu za mąż. Opisuje swoje nietypowe relacje z resztą rodziny. Przedstawia swoje przekonania światopoglądowe, opiniuje dawną władzę i obecną dobrą zmianę. Przyznaje się do tego, co jada dwudziestego czwartego grudnia i dlaczego nie ma dzieci. Pokazuje się po raz ostatni... 

Targi Książki w Krakowie,
październik 2015r.
Jak pewnie większość z Was wie, Maria Czubaszek zmarła w maju tego roku, kilka dni przed ukazaniem się "Nienachalnej...". Była to dla mnie, jak i dla wielu osób, straszna wiadomość. Pani Czubaszek śmierci się nie bała i często z niej kpiła. Jak mawiała: młodość musi się wyszumieć, a starość - wypalić. Dewiza ta towarzyszyła jej przez praktycznie całe życie i w podobny sposób opisuje ona spostrzeżenia w swojej książce. Mówi ona o sobie, jednak nie uważa się za najważniejszą bohaterkę. W świetny sposób przedstawia swoją historię - pełną niespełnionych aspiracji i ciągłego gonienia za... gotówką, a  o sprawach poważnych mówi w sposób niepoważny, z nutką specyficznego dla siebie humoru.   Pomiędzy tekstami, znajdziemy archiwalne maszynopisy słuchowisk, listy i zabawne historyjki. Wprowadza ona czytelnika w głąb swojej duszy i odczuć, rozterek i dylematów. Czytając książkę już teraz, po śmierci satyryczki, możemy stwierdzić, że był to swego rodzaju ostatni list, jej ostatnie słowa.  Wiemy, że Czubaszek chorowała, lecz nie chciała opowiadać o tym mediom, w książce też więc tego nie zrobiła. Czy więc felietonistka zmagała się z tym od bardzo dawna i wiedziała o tym, że koniec jest już nie długo? Spośród niektórych wersów, można byłoby wysnuwać takie podejrzenia. Do końca jednak pozostawała wierna swoim przekonaniom i poglądom, nie żałowała tego, co robiła w przeszłości. Była odważna, a przez jej książkę przekazuję tę swoją odwagę, pomaga spoglądać z innej perspektywy.
"Nienachalną z urody" wydało wydawnictwo Pruszyński i S-ka. Redakcją książki zajęli się Jan Osiecki i Anna Rydzewska, a projektem okładki Paweł Panczakiewicz. Otrzymałem egzemplarz w wersji z miękką okładką - tutaj muszę się doczepić, gdyż książką jest szyta, a nie klejona. Co za tym idzie, okładka miękka została specjalnie powlekana, niestety nie dało to zbyt wiele, gdyż podczas czytania w okolicach grzbietu okładka po prostu się łamała. Oczywiście, książka jest do czytania,  miło jednak, gdy i wizualnie wygląda dobrze.
Razem książka ma ok. 275 stron. Za egzemplarz z miękką oprawą w księgarniach zapłacimy 36 złotych. Dobra jest jednak wiadomość dla czytających na e-papierze  - możecie nieco taniej kupić ebooka. 
Egzemplarz recenzyjny otrzymałem w ramach współpracy ze sklepem CDP.pl, który oferuje świetne produkty w atrakcyjnych cenach. Dodatkowo, jeśli nadal zastanawiacie się, co kupić na nadchodzące wielkimi krokami Święta - przygotowali dla Was specjalne pogotowie prezentowe! :)

Wiele osób uznaje datę odejścia pani Marii za datę, w której w Polsce drastycznie spadł poziom IQ. Czy jesteście podobnego zdania? Przeczytajcie koniecznie i sami się przekonajcie. 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję sklepowi CDP.pl 

Tytuł: "Nienachalna z urody"

Autor: Maria Czubaszek


Tłumacz: -
 
Wydawca: Prószyński i S-ka

Rok wydania: 2016


Liczba stron: 271 [5]


ISBN: 978-83-8069-350-0


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★☆*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.

0 komentarze:

Powiedz, co o tym myślisz...