niedziela, 4 grudnia 2016

"Widmo grzechu"

Nie wiem jak Wy, ale ja czasem potrzebuję przerwy w czytaniu. No bo przecież prawda jest taka, że nie samym czytaniem człowiek żyje. Bywają takie weekendy, w których przeczytam tylko kilka rozdziałów, a resztę czasu poświęcam na czytanie jakiś głupot w portalach internetowych czy nadrabianie w oglądaniu odcinków ulubionych seriali. Czasem jednak mam tak, że przeczytałbym coś dla samej rozrywki, coś lekkiego i niewymagającego. Z takim zamiarem zabrałem się za "Widmo grzechu" autorstwa debiutującej Anny Szafrańskiej. Czy świetne opinie na okładce nie były na wyrost?

We Wrocławiu mieszka Nelka Augustyniak - nastolatka, jedyna córka w dużej rodzinie Augustyniaków. Jej mama jest architektem, a ojciec cenionym prawnikiem, do tego dziewczyna ma dwóch starszych braci: Michała i Bartka oraz jednego młodszego - Kacpra. Nel do tej pory dobrze się uczyła i była posłuszna rodzicom - wraz z Bartkiem chodzi do jednego z najlepszych liceów w Polsce. Mimo tego, że jest obrzydliwie bogata, to woda sodowa nie uderzyła jej do głowy. W szkole jest przewodnicząca samorządu, a w wolnych chwilach pomaga jako wolontariuszka. Poza tym dziewczyna zawsze może liczyć na wiernych przyjaciół: Olgę i Marcela. Chociaż ten drugi... może w przyszłości liczyć na coś więcej niż tylko przyjaźń.
Tymczasem w jej szkole pojawia się nowy uczeń. Przystojny, ubrany w skórzaną kurtkę i z ciemnymi okularami na nosie wzbudza zainteresowanie wśród uczennic, które w przepisowych, szkolnych mundurkach rumienią się na sam jego widok. Do tej pory Nel uważała takich chłopców za zwykłych, niedojrzałych idiotów i nie chciała mieć z nimi nic wspólnego. Pierwsze, co prawda przymusowe, spotkanie tych dwojga jest totalną katastrofą, a dziewczyna zdania nie zmienia. Okazuje się jednak, że coś nieokreślonego przyciąga ją do tego chłopaka. Zaczyna poznawać go coraz bardziej, i jak możemy się domyślić, zakochiwać się w nim. Jej rodzice zabraniają jednak spotykać się z chłopakiem i nakazują zerwać z nim wszelkie kontakty. Nie chcą tylko powiedzieć, dlaczego podjęli wobec niej taka kategoryczna decyzję. Okazuje się, że jej rodzina ukrywa przed nią więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać. Jednak zakazany owoc kusi najbardziej...
Czy Nel usłucha próśb rodziców? A może podda się miłości? Kim jest tajemniczy chłopak, który namieszał w głowie nastolatki? I czy ostatni akt zakończy się inaczej niż te w dramatach szekspirowskich? 

Tak jak wspominałem na początku, "Widmo grzechu" jest debiutancką powieścią. Niestety, czytając książkę bardzo widać, że jest to pierwsza powieść pani Szafrańskiej, gdyż warsztat autorki wymaga jeszcze wiele pracy, by było ono bardzo dobre. Nie można zarzucić autorce dobrych chęci oraz pomysłu na swoją książkę, jest ona jednak dość niedopracowana. Nie tylko pod kątem językowym, ale także tym fabularnym - jak przypuszczam, akcja książki pierwotnie miała mieć miejsce w Stanach Zjednoczonych, jednak ostatecznie ukazała się z bohaterami obsadzonymi w polskich realiach. Szkoda, że autorka nie zdecydowała się na pozostawienia pierwotnego miejsca zdarzeń, gdyż teraz przedstawione w książce liceum przypomina nam mieszankę z filmu "High School Musical" oraz TVNowską "Szkołę". Ponadto w placówce uczy się jedynie bogata elita - tak jakby cała śmietanka polskich bogaczy mieszkała właśnie we Wrocławiu. Zawiodłem się na redakcji, która okazała się dość nikła. Myślę, że gdyby pani redaktor przyłożyła się bardziej, to i odbiór byłby o wiele lepszy.
Pomijając te niektóre błędy i arystokratyczną szkołę od czapy, powieść zdecydowanie spełnia wszelkie kryteria, by mówić o niej, jako o książce new adult. Napisana została w dość prostym języku, jest to swego rodzaju pamiętnik głównej bohaterki. Przeczytać ją można na jeden raz, gdyż historia jest dość przyjemna, choć kontrastowa. Czytając, można się uśmiechnąć. Myślę, że szczególnie spodoba się ona dziewczynom, które chciałyby w wolnej chwili przeczytać historię romantycznej miłości,  a jej bohaterowie przeciwstawiają się przeznaczeniu.

Powieść wydana została przez Wydawnictwo Lucky z Radomia. Za nieszczęsną redakcję odpowiada Barbara Ramza, podobnie ma się sprawa korekty - pojawiały się różne literówki czy braki przecinków. Za projekt okładki odpowiedzialna jest Ilona Gostyńska - Rymkiewicz, a za skład Mariusz Dański. Wydana w oprawie miękkiej, bez skrzydełek, liczy ok. 335 stron. Cena detaliczna wynosi 33,90, zła wiadomość dla fanów ebooków jest taka, że póki co niestety "Grzechu" nie znajdziecie oficjalnie w formacie elektronicznym. 

Ostatecznie - bardzo fajny debiut, szkoda że ma trochę niedociągnięć. Jest to książka o młodych ludziach dla młodych ludzi, więc myślę, że szybko znajdzie grono zadowolonych czytelników.
Z tego co wiem, to autorka ukończyła już tom drugi powieści - liczę, że będzie tylko lepiej! :) 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję  Wydawnictwu Lucky.

Tytuł: "Widmo grzechu"

Autor: Anna Szafrańska


Tłumacz:-
 
Wydawca: Wydawnictwo Lucky

Rok wydania: 2016


Liczba stron: 333 [5]


ISBN: 978-83-65351-20-3


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★☆☆☆

1 komentarze:

Panna Joanna

Do tej książki podeszłam bardzo sceptycznie, a tu proszę... taki debiut! Jestem zachwycona Widmem grzechu i z niecierpliwością czekam na kolejny tom :) Być może lata młodzieńczych uniesień nadrabiam nieco później niż inni ^_^
Pozdrawiam,
www.the-books-in-the-rye.blogspot.com

Powiedz, co o tym myślisz...