niedziela, 8 stycznia 2017

PRZEDPREMIEROWO: "Naznaczeni śmiercią"

Pierwsze dni nowego roku upłynęły mi niepostrzeżenie szybko. W tym czasie zdążyłem przeczytać pierwszą książkę dwa tysiące siedemnastego - "Naznaczonych śmiercią", czyli najnowszą powieść autorstwa Veronici Roth, twórczyni bestsellerowej serii "Niezgodna". Czy pierwsza część jej nowej duologii będzie mogła podbić serca czytelników i także zrobi furorę na całym świecie?

W układzie słonecznym znajduje się kilkanaście planet, na każdej z nich istnieje życie. Ludzie na nich różnią się od siebie kulturą, językiem, zwyczajami, jednak razem tworzą wspólnotę, a umacnia ich swego rodzaju unia - Zgromadzenie, w których skład wchodzą różni politycy. Wśród planet znajdują się między innymi Pitha, Othyra, Ogra i Thuve. Ta ostatnia podzielona jest między siebie przez dwa skonfliktowane ze sobą narody: spokojny i pokojowy naród Thuve oraz barbarzyński i gwałtowny naród Shotet.
 Każdy człowiek, niezależnie jakiej planety, obdarzony jest specjalną zdolnością, która rozwija się u niego wraz z wiekiem. Niektórzy dzięki swojej mocy mogą uzdrawiać, inni zakłócają działania elektryczności, jeszcze inni sprawiają, że swoją mocą mogą naprawiać uszkodzone przedmioty, jednym z najrzadszych darów jest jednak przewidywanie przyszłości - ich nazywa się Wyroczniami, a każda z planet ma swoich wieszczy. Wyrocznie przewidują losy danej planet, a także objaśniają przeznaczenie każdego obywatela, przeznaczenia, których nie można uniknąć. Niebawem Wyrocznie publikują informacje o losach nastolatków z Thuve, okazuje się jednak, że dar niektórych z nich w połączeniu z przepowiadanym losem jest bardzo niebezpieczny... 
 Akos jest dzieckiem spokojnego narodu Thuve, jego ojciec jest rolnikiem, a matka obecnie piastuje rolę Wyroczni na ich planecie. Jego rodzina jest ze sobą bardzo zżyta, Akos kocha swoich rodziców i rodzeństwo - starszą siostrę Cisi i brata Eijeha. Dzieci nie wiedzą jednak, co ukrywają przed nimi rodzice - ich niebezpieczne losy. Wkrótce jego dom rodzinny zostaje napadnięty przez lud Shotet, a on wraz z bratem zostaje uprowadzony... 
Cyra natomiast pochodzi z królewskiej rodziny panującej nad narodem Shotet. Od małego dziewczyna nie miała łatwo - jej matka szybko zmarła, a ojciec nie był wzorem przykładnego rodzica. U samej Cyry dar objawił się bardzo szybko i wcale nie był zadowalający - jej moc polegała na niemożliwym do zniesienia bólu, który gromadził się pod jej skórą, a jedyną możliwą opcją jego rozładowania było... przekazanie go innej osobie. Kiedy jej ojciec umiera, rządy przejmuje apodyktyczny brat - Ryzek, jednak jego zachowanie w stosunku do siostry wcale nie jest pełne miłości. Wręcz przeciwnie, władca postanawia utrzymać w ryzach panujący po ojcu reżim, a wszelkie zalążki buntu i opozycji eliminuje, często wykorzystując przy tym swoją młodszą siostrę, która sprawia ujmujący ból samym dotykiem, która swoimi dłońmi potrafi zabić.  Nic więc dziwnego, że gdy dziewczyna podrasta, dosyć ma widoków agonii i bólu. Postanawia, że nie chce być więcej narzędziem tortur w rękach swojego brata...
 Tymczasem Akos wraz z bratem przybywa do posiadłości Cyry, by zniewolony zostać ich sługą. Myśli jednak cały czas o obietnicy oddanej ojcu, iż powróci do domu wraz z bratem. Losy dwójki nastolatków wkrótce się splotą i między nimi powstaje nić porozumienia. Jednak czy ich relacja wyjdzie poza ramy "służba - chlebodawca"? Czy złączą siły i pokonają swoje lęki, stawią czoła swoim oprawcom? Jak dalej potoczą się ich losy i co stanie się z oboma zwaśnionymi narodami? 

Najnowsza książka Roth jest czymś zupełnie innym niż to, co mieliśmy okazję przeczytać do tej pory. O ile "Niezgodna" była podobna do "Igrzysk Śmierci" i była dość dobrym przykładem jako dystopia, o tyle "Naznaczeni śmiercią", choć prawdopodobnie dzieją się w nieokreślonej przyszłości, już standardową dystopią nie są. Książka ta bowiem jest w stu procentach scien ficticion, można nawet się pokusić o stwierdzenie, że autorka pisząc, wzorowała się na gatunek z początku XX wieku, ponieważ to właśnie futuryzm jako pierwszy przychodził mi na myśl podczas czytania. Poszczególne fragmenty nawet bardzo przypominały mi te, znane z twórczości wybitnego Stanisława Lema (jak choćby steroloty czy Zgromadzenie, które w nieco odmiennej nazwie występowały w twórczości wspomnianego polskiego futurologa). Oczywiście, nie tylko ten klimat dominuje, gdyż "Naznaczeni..." to swego rodzaju dość potężna mieszanka przypadkowych motywów, na przykład połączenie modernizmu z średniowiecznymi zwyczajami i zasadami (tutaj: bohaterowie często zachowują się według wzorców znanych z średniowiecznych poematów rycerskich, a w nich zastosowanie do zasady: Bóg, honor, ojczyzna), ale także widoczne powiązania z obecnymi wydarzeniami na świecie. O ile w niektórych przypadkach ta mieszanka została dobrze połączona, o tyle czasem zupełnie się ze sobą nie kleiła, a nawet doprowadza o zawrót głowy. Sam pomysł na stworzenie akcji w wszechświecie pełnym planet zamieszkanych przez ludzi z niesamowitymi darami, ale jednak nadal ludzi, jest dobry, jednak wykonanie już tak świetne nie jest - przez pierwsze strony bowiem czytający musi uporać się z dość chaotycznie przedstawionym światem. Sam dar głównej bohaterki także przypomina już coś, co kiedyś czytałem - czy czasem tytułowa Julia z "Dotyku Julii" T. Mafi nie cierpiała na coś podobnego?
Poza tym, nie pamiętam już, jak dokładnie było to przy "Niezgodnej", ale tutaj pisarka używa bardzo prostego języka i właściwie zastanawiam się, czy potraktować to jako zaletę czy wadę, ponieważ w tekście pojawiało się tyle powtórzeń i bezsensownych porównań, że nie potrafiłem oprzeć się myśli, iż autorka chyba w ogóle nie pozwoliła na redakcję swojej książki. Wpływ na to może ma także to, że jestem bardzo wyczulony na tego typu błędy, a dostałem przecież egzemplarz przedpremierowy, który został wydrukowany przed ostateczną korektą. Veronica Roth nadrabia to jednak dość wartką i wciągającą akcją swoich bohaterów, zauważyć też można małe powiązania z serią filmów, która dzieje się w odległej galaktyce. Pomysł może więc i nie jest szczególnie awangardowy, ale ciekawa fabuła z pewnością warta jest zajrzenia, choć na chwilę, do "Naznaczonych śmiercią". 

Ku zaskoczeniu wielu fanów poprzedniej powieści, "Naznaczeni śmiercią" nie zostaną wydani przez Wydawnictwo Amber, tak jak inne książki tej autorki, ale przez Wydawnictwo Jaguar, które znane jest m.in. z publikacji w Polsce takich serii jak "Rywalki" Kiery Cass, "Gone" Michaela Granta, czy "Zwiadowców" Johna Flanagana. Najnowsza powieść Roth wydana zostanie w dwóch wersjach oprawy - miękkiej i twardej. W zależności od wybranej wersji, zapłacicie różne ceny - od 44,90 zł. za miękką, do 49,90 zł. za tę w twardej oprawie. Dodatkowo, jeśli kupicie ją przedpremierowo (np. tutaj), otrzymacie od Wydawnictwa specjalny prezent - booklet z najnowszym, dotąd nigdzie nieopublikowanym, epilogiem do "Wiernej", ostatniej części z serii o Tris i Tobiasie.
Premiera książki odbędzie się już siedemnastego stycznia, czyli dokładnie w tym samym czasie, co w Stanach Zjednoczonych i trzydziestu jeden innych krajach, które zakupiła prawa do tytułu. Przekładem na język polski zajęła się Zuzanna Byczek, okładka oczywiście wygląda podobnie do tych, które pojawią się na zagranicznych rynkach. 

Słowem podsumowania - choć miałem duże obawy do najnowszej książki Veronici Roth, wyszło dość dobrze, i choć czasem pojawiały się byki, to ja nierzadko zaśmiewałem się z zabawnych dialogów lub z ekscytacją przerzucałem kolejne strony. Czy warto wydać ponad czterdzieści złotych? Myślę, że fani "Niezgodnej" z pewnością wydadzą, natomiast osobom, które posiadają duże stosy książek oznaczonych etykietą do przeczytania doradzam polecam, choć z uwagą, by z góry zbyt dużo nie wymagać. :-) 

Za przedpremierowy egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Jaguar. 

Tytuł: "Naznaczeni śmiercią"

Autor: Veronica Roth


Tłumacz: Zuzanna Byczek
 
Wydawca:Wydawnictwo Jaguar


Rok wydania: 2017

Liczba stron: 534 [4] (prebook)


ISBN: 978-83-7686-530-0/ 978-83-7686-531-7 (w zależności od oprawy)


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★☆☆*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  to od jednej do pięciu gwiazdek.

PS. Podobało Wam się? Jeśli tak, koniecznie napiszcie, co sądzicie w komentarzach! Jeśli nie - też wyraźcie swoje zdanie!Jak widzicie, właśnie testuję nowy system komentarzy Disqus, więc Wasze przemyślenia są teraz dla mnie jeszcze bardziej cenne. :)
Aby skomentować anonimowo należy wybrać "Zarejestruj się", a następnie "Wolę pisać jako gość". :-)

0 komentarze:

Powiedz, co o tym myślisz...