czwartek, 26 stycznia 2017

"Wotum nieufności"

Nowy rok dopiero co się zaczął, tymczasem Remigiusz Mróz jedenastego stycznia wydał kolejną powieść, pierwszą tego roku. Choć początkowo perspektywy na przeczytanie jej w najbliższym czasie były nikłe, to ostatecznie znów udało mi się przenieść się do świata wykreowanego przez Mroza. Czy książka, traktująca o polityce, autorowi udała się podobnie, tak jak większość jego kryminałów?
Wojny, kontrowersje, kłótnie, publiczne pranie brudów i wielkie afery były na polskiej arenie politycznej od zawsze. Nic więc dziwnego, że podobny stan rzeczy zastać można w "Wotum nieufności", gdzie poznajemy historię całkiem nowych polskich partii. W gmachu na Wiejskiej aktualnie znajdują się cztery silne ugrupowania, które mają przedstawiać poglądy 38 milionów Polaków. Konflikty powstają, gdy spotykają się ze sobą dwie skrajności. W tym wypadku jest to lewicowa partia Socjaldemokracja Rzeczpospolitej Polskiej i prawicowo-konserwatywna Unia Republikańska. W centrum znajduje się jeszcze liberalna Partia Dobra Publicznego.
Młody poseł UR - Patryk Hauer jest bezkompromisowy i uparty, ale za to ma świetny kontakt ze swoim elektoratem, dzięki social media. Dzień rozpoczyna filmikiem na Snapchacie, potem kieruje się do Starbucksa, gdzie wraz z fankami robi sobie selfie i wypija espresso, następnie przechodzi do budynku Sejmu, w którym rozpoczyna polityczne rozgrywki. Wiele osób z jego partii pokłada w nim ogromne nadzieje, a sam Hauer dąży do tego, by za parę lat rozgościć się na fotelu prezesa Rady Ministrów. Młody nie unika światła fleszów i zrobi wszystko, by uzyskać silną pozycję.
W tym samym czasie Daria Seyda, posłanka PDP budzi się w motelu na obrzeżach Warszawy. Kobieta jest zdezorientowana, nie potrafi przypomnieć sobie wspomnień z ubiegłej nocy, jest jednak pewna, że wieczoru nie kończyła w obskurnym hotelowym pokoju. Wpadki politykom się zdarzają, jednak Daria obejmuje stanowisko marszałka sejmu, a co za tym idzie, jest praktycznie cały czas na świeczniku. Co w tym wypadku powinna zrobić, żeby wypaść godnie w oczach opinii publicznej? Marszałek nie będzie jednak miała chwili, by się nad tym zastanowić, gdyż naglące sprawy państwa nie mogą obyć się bez jej udziału.
Niebawem w sejmie dochodzi do poważnych przetasowań., które wzbudzą sensację. Najgorsze jednak dopiero nadejdzie, bowiem osoby w drogich garniturach i oryginalnych garsonkach mają więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać.
Hauer i Seyda czują, że coś jest nie tak i niebawem sami znajdą się w samym centrum huraganu, który rozpętał się na najwyższych szczeblach władzy. Okaże się, że polscy ministrowie skrywają tajemnice, których lepiej nie zdradzać. Co jednak, gdy ktoś zechce je ujawnić wszystkim Polakom?

Świat polityki wzbudza sensacje od zawsze. Nic więc dziwnego, że i tym temat prędzej czy później zaczęli inspirować się artyści. O polityce powstały seriale i książki - choćby "Skandal" czy kultowe "House of cards", które stało się swego rodzaju wyznacznikiem pomiędzy dobrymi a słabymi utworami, opierającymi się na fikcji politycznej. Niestety, wspomnianego "House..." nie miałem jeszcze możliwości obejrzeć, więc nie mogę porównać z recenzowaną dziś powieścią i odnieść się, do tekstu na froncie okładki, aczkolwiek jedno jest pewne - polska współczesna literatura z gatunku political fiction dopiero raczkuje, a "Wotum..." można zdecydowanie zaliczyć do prekursorów wśród takich powieści. Remigiusz Mróz jest, podobnie jak jego bohater - Patryk Hauer, młodym graczem z bardzo obiecującą przyszłością. Z tym że Mrozowi przyszłości nie zwiastuję w polityce, a na scenie literackiej. Dlaczego? Bo podobnie jak przy innych jego książkach, taki i ta została napisana w sposób prosty, ale zarazem ciekawy i interesujący. Po powieść sięgnąć więc mogą osoby, które dopiero zaczynają przygodę z literaturą, a politycznej nowomowy nie znają, ale także i ci, którzy trochę książek w swoim życiu przeczytali, a co tydzień w kiosku zakupują "Newsweeka" czy inny magazyn.
Podobało mi się także bardzo dobrze ukazane odniesienia do naszej prawdziwej polityki, jednak nie w sposób bezpośredni. Autor ukazał to dość subtelnie, aczkolwiek widocznie, puszczając tym samym oczko do czytelników.
Oczywiście, pierwszy tom serii "W kręgach władzy" oprócz zalet, posiada także i wady. Jedna z nich, jest taka, iż autor w swojej książce jest niekonsekwentny w przedstawianej rzeczywistości. Ukazane polskie partie są faktycznie inne, niż te, z którymi mamy do czynienia w rzeczywistości, co oczywiście jest zrozumiałe, nie wiem jednak, dlaczego autor postanowił wplatać w to realne postacie - takie jak Angelę Merkel, Baracka Obamę czy Władimira Putina, realne wydarzenia - np. czarny protest, czy tak kultowe teksty jak: "Taki mamy klimat". Możliwe, że było to celowe działanie autora, jednakże w mojej opinii, zaburza to nieco początkową koncepcję książki .
Przed lekturą trzeba też wiedzieć, że jest to zupełnie inna pozycja niż dotychczasowe powieści pisarza. Nie wymagajmy zatem ekscytujących rozpraw w Sądzie Okręgowym, czy mrożącego krew w żyłach morderstwa na szczycie Giewontu. Choć fabuła jest dość ciekawa, to nabiera rozpędu dopiero po pierwszych dwustu stronach. Na początku, szczerze mówiąc, jest niestety dość nudno, no i czytelnik zamiast trupa na Giewoncie, może co najwyżej poczuć dreszcz, jak na kolejce podczas wjazdu na Gubałówkę. 

"Wotum nieufności" wydane zostało przez Wydawnictwo Filia, które nie dawno także opublikowało powieść "Behawiorysta" tego samego autora. Mróz chyba nikogo nie zawiódł, jeśli chodzi o objętość książki - tym razem pod jednym tytułem skrywa się aż 621 stron. Projektem okładki zajął się Mariusz Banachowicz.
Powieść wydana została w oprawie miękkiej w cenie 39,90 zł. Oprócz tego, fani ebooków mają możliwość przeczytania jej w formie elektronicznej w niższej cenie. Jeśli jednak nie lubicie tracić czasu w drodze do pracy, możecie odsłuchać najnowszą historię Remigiusza Mroza w wykonaniu Mariusza Bonaszewskiego.

Pisarzowi ostatnio często zarzucano, że zaczyna pisać sztampowo i... taśmowo. Tym razem jednak bohaterowie są wyraziści, a w czytelniku wzbudzają wiele emocji. Dołóżmy do tego jeszcze interesującą fabułę i dynamiczną akcję, a odpowiedź sama nam się nasuwa.


Tytuł: "Wotum nieufności"

Autor: Remigiusz Mróz


Tłumacz: -
 
Wydawca: Wydawnictwo Filia


Rok wydania: 2017

Liczba stron: 620 [6] 


ISBN: 978-83-8075-188-0


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★★*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  wynosi od jednej do pięciu gwiazdek.

PS. Podobało Wam się? Jeśli tak, koniecznie napiszcie, co sądzicie w komentarzach! Jeśli nie - też wyraźcie swoje zdanie!Jak widzicie, właśnie testuję nowy system komentarzy Disqus, więc Wasze przemyślenia są teraz dla mnie jeszcze bardziej cenne. :)
Aby skomentować anonimowo należy wybrać "Zarejestruj się", a następnie "Wolę pisać jako gość". :-)

0 komentarze:

Powiedz, co o tym myślisz...