czwartek, 6 kwietnia 2017

"I cóż, że o Szwecji"

Szwecja to kraj skandynawski, który kojarzy nam się głównie z ostrymi zimami, gęstymi lasami i znaną siecią sklepów meblowych. W jednym z ostatnich odcinków programu "Milionerzy", padło nawet pytanie o to, która flaga krajów skandynawskich ma najwięcej kolorów i... uczestnik programu musiał wykorzystać koło ratunkowe! Ja natomiast w ostatnim czasie miałem możliwość przeczytania książki "I cóż, że o Szwecji?" autorstwa Natalii Kołaczek. Czym autorce udało się mnie zaskoczyć?

Natalia Kołaczek to autorka popularnego Szwecjobloga — strony, która poświęcona jest w całości Szwecji i jej kulturze. W podobnym stylu zachowana jest też jej książka, gdyż w "I cóż, że o Szwecji" autorka postanowiła zachować dość luźny styl i w formie felietonów opisać Szwecję w pigułce. W kilkunastu rozdziałach autorka opisuje Szwecję, jej historię, kulturę i obyczaje, a także język szwedzki oraz to, jaką Szwedzi przykładają wagę do swojego stylu życia, ekologii, dbania o wzajemne stosunki. W książce oprócz tego znajdziemy odpowiedzi na pytania takie jak: jakimi dialektami posługują się mieszkańcy tego kraju? Jak naprawdę wygląda styl skandynawski w domach Szwedów? Jak to jest z tym równouprawnieniem i wolnością? Czy Szwecja to naprawdę kraj mlekiem i miodem płynącym? Dlaczego to Szwedzi mogą poszczycić się dużą grupą wynalazców oraz czemu po Szwecji przechadzają się pijane łosie?!

Absolwentem europeistyki nie jestem, aczkolwiek od niedawna interesuję się krajami skandynawskimi, jednak udało mi się już odwiedzić Danię oraz Finlandię (choć kraj ten tak stricte do krajów Skandynawii nie należy). Przekonałem się więc nieco, jak naprawdę wygląda życie w krajach Północy. Oczywiście, na czytaniu artykułów w Internecie i oglądania ulubionych skandynawskich seriali — tutaj choćby szwedzko-duńska produkcja "Most nad Sundem" czy duńska "Rita" — moja fachowa wiedza na temat Skandynawów się kończyła. Kiedy więc zobaczyłem, że ukazać ma się książka o Szwecji, koniecznie zapragnąłem ją mieć. I choć początkowo obawiałem się, że otrzymam w ładnej okładce dość suche fakty, mile się zaskoczyłem. Okazuje się bowiem, że Kołaczek stworzyła świetną książkę literatury faktu. Autorka opisuje w niezbyt rozbudowany, ale ciekawy sposób wiele kwestii, które powinniśmy wiedzieć o kraju rządzonym przez króla Karola Gustawa. 
"I cóż, że o Szwecji" okraszone jest w wiele zabawnych anegdotek, szwedzkich słówek — dla przykładu nauczyłem się właśnie, że loppis to swego rodzaju pchli targ — a także mnóstwo niesamowitych, klimatycznych zdjęć zrobionych przez samą autorkę. Nie brakuje także wątków historycznych, które sprawiają, że lepiej poznajemy przyczyny dzisiejszych zachowań Szwecji. 
I choć po tych 240 stronach nie poznamy Szwecji na wylot, to książka ta zdecydowanie zachęca czytelnika do dalszego poznawania kraju wikingów. Co więcej, ma się ochotę na wykupienie biletów na najbliższy samolot i zapisanie do szkoły językowej!
Mimo że autorka jest Polką, to wiele kwestii, które opisała w książce, opisała z własnego doświadczenia. W związku z tym źródeł bibliograficznych także nie ma za wiele, choć autorka umieszcza dodatkowe adresy stron internetowych, na których znajdzie się dodatkowe informacje do poszczególnych rozdziałów.

"I cóż, że o Szwecji" wydane zostało przez Wydawnictwo Poznańskie w połowie marca. Książkę opublikowano na bardzo ładnym i przyjemnym papierze, dzięki czemu przedstawione treści (w tym zdjęcia) wyglądały bardzo schludnie. Ładna, przykuwająca wzrok okładka została zaprojektowana przez Ulę Pągowską. Za redakcję odpowiada Natalia Szczepkowska, a za korektę Malwina Błażejczak. Publikację zakupić możemy w twardej oprawie, książka łącznie wynosi około 245 stron. Sugerowana cena detaliczna to 36,90 zł.

Ostatecznie czytelnik dowiaduje się naprawdę wartościowych kwestii w bardzo przystępny sposób. Po lekturze "I cóż, że o Szwecji" powinniśmy wiedzieć więcej, niż to, że z tego kraju wywodzi się IKEA i słynne klopsiki. Jest to idealna pozycja dla tych, którzy zaczynają przygodę z krajem Europy Północnej. A może nawet ci, którzy mają już o nim pewną wiedzę, znajdą także coś dla siebie!


Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu. 

Tytuł: "I cóż, że o Szwecji"

Autor:Natalia Kołaczek


Tłumacz: -
 
Wydawca: Wydawnictwo Poznańskie


Rok wydania: 2017

Liczba stron: 243 [9]


ISBN: 978-83-7976-620-8


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★★*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  wynosi od jednej do pięciu gwiazdek.

PS. Podobało Wam się? Jeśli tak, koniecznie napiszcie, co sądzicie w komentarzach! Jeśli nie – też wyraźcie swoje zdanie!Jak widzicie, właśnie testuję nowy system komentarzy Disqus, więc Wasze przemyślenia są teraz dla mnie jeszcze bardziej cenne. :)
Aby skomentować anonimowo należy wybrać "Zarejestruj się", a następnie "Wolę pisać jako gość". :-)


0 komentarze:

Powiedz, co o tym myślisz...