niedziela, 2 lipca 2017

PRZEDPREMIEROWO: "Trzecia"

Niecały rok temu premierę miała książka „Idealna” – debiutancka powieść Magdy Stachuli, która w niesamowicie szybkim tempie nazbierała wiele pozytywnych opinii i rzeszę wiernych fanów. Zresztą, co tu ukrywać, mnie samemu bardzo spodobała się pierwsza powieść autorki i z wielką niecierpliwością czekałem na kolejne książki Magdy Stachuli. I co? Skończyłem właśnie czytać drugą powieść, tym razem pod tytułem „Trzecia”. Czy ta historia dorównuje swojej starszej siostrze? 
Kraków – dawna stolica polskich królów, a obecnie miasto zamieszkałe przez ponad siedemset pięćdziesiąt tysięcy ludzi. Wydawałoby się, że wśród tylu osób, bardzo łatwo można zachować anonimowość. A jednak…

Eliza jest terapeutką. Już od dzieciństwa wiedziała, że chce wykonywać tę profesję, dlatego też pełna zapału i dobrych chęci, wyjechała z rodzinnej miejscowości do grodu Kraka. Kobieta naprawdę kocha to, co robi. Lubi pomagać podczas sesji terapeutycznych z osobami, które same nie radzą sobie z własnym życiem. Oprócz tego Eliza przyjmuje pacjentów także w swoim prywatnym gabinecie. Mimo że jej życie nie jest do końca poukładane, szczególnie, jeśli chodzi o sferę uczuciową, lekarka uważa, że wiedzie jej się całkiem nieźle.

Terapeutka ma jednak wrażenie, że mimo pozornej normalności, coś jest nie tak. Wracając z pracy, czuje na sobie czyjś wzrok. Kiedy jedzie tramwajem, odnosi wrażenie, że nadal ktoś jej się przygląda. Eliza próbuje tłumaczyć swój dyskomfort natłokiem pracy i cudzych problemów. Pozbawia się jednak złudzeń, gdy w następnych dniach ktoś robi jej z ukrycia zdjęcia, a później śledzi ją czarnym samochodem. Na dodatek w swoim własnym mieszkaniu, słyszy przerażający głos kobiety. Lekarka obawia się, że traci zmysły… Ale przecież błysku flesza nie mogła sobie wymyślić!

Eliza gubi się we własnych myślach. Zastanawia się, czy powinna powiadomić odpowiednie służby? A może lepiej byłoby opowiedzieć o swoim niepokoju bliskim? Ten problem wkrótce rozwiązuje się jednak sam…

W momencie, w którym kobieta zastanawia się, czy jej prześladowca naprawdę istnieje, on dopiero rozpoczyna swoją rozgrywkę. I już na starcie zdecydowanie wie o kobiecie więcej niż jego ofiara o nim.

Nowa książka Magdy Stachuli zapowiadała się naprawdę dobrze, dlatego nie miałem żadnych wątpliwości, zamawiając egzemplarz recenzencki. A jednak, czytając ostatnimi czasy naprawdę wiele powieści kryminalnych i thrillerów, poczułem lekkie znużenie, gdy „Trzecia” w końcu do mnie dotarła. Kiedy zacząłem czytać, bałem się, że ta moja lekka niechęć w stosunku do thrillerów, niekorzystnie rzutować będzie na ocenę końcową. Na moje szczęście, wcale tak się nie stało. Co więcej, nie musiałem nawet specjalnie się zachęcać do lektury. Fabuła „Trzeciej” zwyczajnie pozbawiła mnie czwartkowego wieczoru.
Szaleniec poleca "Trzecią".

Powieść Stachuli obfituje w mnóstwo emocji i akcji. Nie jest to jednak główny atut powieści. Otóż najważniejsze, co autorka zaoferować może w „Trzeciej”, potencjalnemu czytelnikowi, to naprawdę niesamowite dawkowanie informacji i wręcz łańcuszkowe odkrywanie kolejnych tajemnic. I tak zgodnie z przysłowiem, że po nitce do kłębka, dowiadujemy się coraz bardziej szokujących faktów, a karty powieści przerzucamy z prędkością światła.

„Trzecia” to książka, która jest idealnym portretem ludzkich osobowości. Występujące w powieści postacie, są niezwykle różnorodne, a Stachula stworzyła psychologiczne charakterystyki dla każdej z nich. Skutkuje to tym, że czytelnik w wielu miejscach zostaje naprawdę zaskoczony samą przeszłością i postawami bohatera. I choć cześć spraw można domyślić się w trakcie czytania, to do samego końca nie jesteśmy pewnie motywacji głównych bohaterów.

Co trzeba przyznać, „Trzecia” nie jest typowym thrillerem, nie mogę doszukać się w niej tego specyficznego uczucia grozy, które czytelnik powinien odczuwać podczas czytania. Jest to natomiast genialny wręcz dramat psychologiczny, kalejdoskop osobowości i ludzkich wypaczeń. 

„Tezy Freuda niejednokrotnie sprawdziły się w moim życiu, a jeśli ona jest psychologiem, to zapewne także wie, jak niszczące jest powstrzymywanie popędów. Zwłaszcza tłumienie tych seksualnych prowadzi do zaburzeń osobowości i nerwic, a ja mam w zwyczaju dbać o swoje zdrowie psychiczne, bo tylko ono mi zostało. Poza tym wierzę, że nie mówienie drugiej osobie o swoich fantazjach sprawia, że nasze ego realizuje je wyobrażeniach, a w takiej sytuacji realny partner nigdy nie ma szansy wygrać z wyidealizowanym kochankiem. Nie mam zamiaru obarczać jej tym nieszczęściem, więc gdy tylko się poznamy, zdradzę jej, co podpowiada mi wyobraźnia. Od kilku dni obsesyjnie odtwarzam te sceny w myślach i mam wrażenie, że w jej przypadku rzeczywistość sprosta moim wizjom”
"Trzecia" © Magda Stachula, Znak Literanova 2017

Może nieco nad interpretuj, ale wydaje mi się, że „Trzecia” niesie też pewien bardzo ciekawy i aktualny przekaz. Nie chcę zdradzać całego clou sprawy, żeby nie zepsuć nikomu lektury. Muszę wspomnieć jednak, że autorka bardzo duży nacisk kładzie na social media i to, co udostępniamy w sieci. To właśnie z brakiem anonimowości powiązany jest jedne z najważniejszych wątków książki. Co więcej, gdyby nie sieci społecznościowe i Internet, prawdopodobnie główna bohaterka nie miałaby aż tylu problemów.  Puenta płynąca z książki jest więc jasna i bardzo sugestywna.

„Trzecia” wydana została przez Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, a konkretnie pod marką Znak Literanova. Podobnie zresztą wydana została „Idealna”. Za redakcję nad książką odpowiada Katarzyna Sobiepanek-Szczęsna. Okładkę do „Trzeciej” stworzyła Izabella Marcinowska. Powieść wydana zostanie w oprawie miękkiej. Premiera książki zaplanowana jest na 5 lipca, czyli już w środę.
Łączna ilość stron w książce to około 360, natomiast sugerowana cena detaliczna wynosi 35 złotych. Powieść dostępna będzie także jako ebook.

Jak widać, dobra passa Magdy Stachuli trwa. Nie ma co tutaj za dużo mówić – jeśli jeszcze nie przeczytaliście „Idealnej”, musicie to nadrobić, jednak lektura „Trzeciej” powinna znaleźć się na Waszej obowiązkowej liście lektur w te wakacje. Bo czy nie ma niczego lepszego niż fantastyczna powieść podczas świetnego, ciepłego popołudnia? 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję SIW Znak.


Tytuł: "Trzecia"

Autor: Magda Stachula


Tłumacz: -
 
Wydawca: Znak Literanova


Rok wydania: 2017

Liczba stron: 366 [4] [prebook]


ISBN: 978-83-240-4628-7


Liczba gwiazdek przyznanych w GR: ★★★★☆*
*Klasyfikacja w aplikacji GoodReads  wynosi od jednej do pięciu gwiazdek.



PS. Podobało Wam się? Jeśli tak, koniecznie napiszcie, co sądzicie w komentarzach! Jeśli nie – też wyraźcie swoje zdanie!Jak widzicie, właśnie testuję nowy system komentarzy Disqus, więc Wasze przemyślenia są teraz dla mnie jeszcze bardziej cenne.
Aby skomentować anonimowo należy wybrać "Zarejestruj się", a następnie "Wolę pisać jako gość".

0 komentarze:

Powiedz, co o tym myślisz...