Zagadka sprzed lat i trup – „Nieodgadniony”


Podczas majowych Warszawskich Targów Książki, odbyła się w naszym kraju premiera nowej powieści Maureen Johnson – „Nieodgadniony”. To jedna z niewielu wydanych w Polsce książek Johnson, która za oceanem cieszy się niezłą popularnością. 

Na początku XX wieku w Stanach Zjednoczonych żył Albert Ellingham – milioner, ekscentryk, a dla niektórych także i filantrop. W okresie lat 30 Ellinghamowi naprawdę się powodziło – nie tylko, jeżeli chodzi o kwestie zawodowe i finansowe, ale także prywatne. Założył rodzinę – miał  żonę Iris oraz kilkuletnią córeczkę – Alice. Zarządzał trzema firmami i – jak wówczas szeptano – był bajecznie bogaty. Zresztą swój kapitał ulokował nie tylko w nietracących na wartości sztabkach złota, ale także w inwestycjach.

Jedną z nich była Akademia Ellinghama – stworzona w rozległej rezydencji, oddalonej od miasta i całkowicie odciętej – lasami i bramami – od reszty świata. Akademia powstała w miejscu, gdzie Ellingham zapraszał swoich gości na wystawne bale, do nietypowych fantazyjnych ogrodów i korytarzy-labiryntów oraz do alkoholowe bunkrów z czasów prohibicji. Wszystko to sprawiało na studentach niemałe wrażenie. Na jednym roku uczyło się zaś zaledwie 36 uczniów – pochodzący z różnych warstw społecznych, niepłacący czesnego, za to utalentowani i zdolni młodzi ludzie.

Jednak Akademia Ellinghama, która miała być ostoją i pewnikiem, pewnego dnia stała się sennym koszmarem Alberta. Jego żona i córka wyszły na popołudniowy spacer, nie wróciły jednak ani na obiad, ani na wieczorną kolację. Do rezydencji milionera zgłosił się jednak porywacz z zagadką, a także informacją o okupie. Zaszyfrowana w wierszowany sposób szarada nie pomogła w żaden sposób w odnalezieniu bliskich, a Ellingham – pomimo opłacaniu okupu i szerokiej akcji poszukiwawczej – nigdy nie odnalazł dwóch najważniejszych kobiet w swoim życiu. Pomimo tych zdarzeń, jakiś czas później Akademia znów zostaje otwarta, a jej sława nie słabnie…

Kilkadziesiąt lat po strasznych wydarzeniach z udziałem państwa Ellinghamów, Akademia nadal działa na zasadach powstałych w 1935 roku. Wśród nowych uczniów Akademii pojawia się Stevie Bell – dziewczyna, która żywo fascynuje się kryminalistyką, a jej największym marzeniem jest rozwiązanie kryminalnych zagadek – szczególnie tych związanych z morderstwami.

Przyjazd do Akademii jest dla nastolatki prawdziwą szansą, gdyż w zwykłym liceum nigdy nie mogłaby rozwinąć swoich zainteresowań w tak wysokim stopniu, jak zapewnia to indywidualny program Akademii. I choć dziewczyna niezbyt przepada za kontaktami towarzyskimi, bo zamiast tego woli słuchać audiobooki i czytać klasyczne kryminały, to wkrótce musi jednak odnaleźć się w nowym miejscu. A żeby przeżyć w tej elitarnej szkole z internatem, musi poznać swoich współlokatorów.

Najważniejsze dla Stevie jest jednak to, by osiągnąć założone na początku cele – a wśród nich znajduje się rozwiązanie zagadki porywacza – nazywanego Nieodgadnionym. Jednak czy uda się to młodej śledczej?

„Nieodgadniony” to tytuł naprawdę niepozorny. Nie zdawałem sobie sprawy, że książka o – powiedzmy to – na pierwszy rzut oka niezbyt ekstrawaganckiej fabule, może okazać się niespodziewanie zdumiewającą historią.

Na początek warto zaznaczyć, że „Nieodgadniony” jest trudnym do określenia tytułem w kwestii gatunkowej. Dlaczego? Głównymi bohaterami są bowiem nastolatkowie – co może sugerować, że Johnson swoją książkę przeznaczyła dla młodzieży. Z drugiej jednak strony – styl pisania autorki, jak i mocno zarysowany kryminalny wątek, nieco wyklucza tę możliwość. Ta powieść przypomina mi za to klasyki – takie jak chociażby „Sherlocka Holmesa” Conana Doyle’a. Maureen Johnson pisze bowiem na równie wysokim poziomie.

Fot. Poradnia K
Porównanie do takich twórców jak Doyle czy Christie nie jest przesadzone – jak zdarza się często w recenzjach kryminałów na portalach i blogach. Johnson zrezygnowała z tego, co wszechobecne jest we współczesnych powieściach kryminalnych – nadmiernego rozlewu krwi, wulgarnych śledczych i całego tego amerykańskiego sensacyjnego zgiełku rodem z „Agentów NCIS”.

Jest za to subtelnie i inteligentnie. Tak opisać można tę powieść dwoma słowami. W przypadku tej książki, nie można powiedzieć o przeroście formy nad treścią – Johnson stworzyła historię dopracowaną w każdym calu, posiadającą fascynującą fabułę oraz nieźle skonstruowaną intrygę. Co więcej, pisarka nie musiała korzystać z tanich chwytów podtrzymujących akcję – i jednocześnie „zatrzymujących” czytelnika przy lekturze. Od „Nieodgadnionego” nie można było się oderwać nawet bez cliffhangerów.

Najnowsza książka Maureen Johnson może pochwalić się także dobrze nakreślonymi bohaterami – zarówno tymi współczesnymi (czyli Stevie Bell i inni uczniowie Akademii), jak i tymi z przeszłości – na przykład Albertem Ellinghamem. Dodatkowo, czytelnika nastraja nieco tajemnicze, zamglony obraz gmachu Akademii i sekretny ogród oraz las wokół niego.

Wszystko to przypomina mi trochę inną, choć zdecydowanie bardziej młodzieżową serię – „Wybranych” C.J. Daugherty. Jednak w książce Johnson więcej jest kryminału, a zdecydowanie mniej „nastoletniej dramy”, co, oczywiście, przekłada się na poważniejsze postrzeganie tytułu i zaliczenie go do tych, które z przyjemnością czytać będą także czytelnicy, którzy z lat młodzieńczych dawno już wyrośli.

„Nieodgadniony” stawia pod znakiem zapytania ocenę innych kryminałów czy młodzieżówek wydanych przez ostatnie miesiące, swoją treścią bowiem zdecydowanie podnosi poprzeczkę. Po lekturze książki Maureen Johnson czytelnik może oczekiwać właśnie takich książek – z wyważoną, ale perfekcyjnie napisaną fabułą i nieoczywistymi bohaterami. Mimo że najważniejsze postacie są uczniakami, to starszy czytelnik, podczas lektury tej książki, nie będzie kręcił z politowaniem głową nad rozterkami młodych Amerykanów. Nastoletni czytelnicy zaś – wreszcie poczują, że ktoś potraktował ich poważnie i napisał dla nich książkę, która nie robi z nich infantylnych idiotów.

„Nieodgadniony” wydany został w maju przez Wydawnictwo Poradnia K. Wydanie w Polsce nastąpiło dość szybko, zaledwie parę miesięcy po premierze tytułu w Stanach Zjednoczonych.

Za przekład z języka angielskiego odpowiada Paweł Łopatka. Redakcją zajmowała się Joanna Targoń, natomiast korektą – Magdalena Geraga. Polska wersja okładki powstała na kanwie oryginalnej, amerykańskiej wersji. Spolszczony projekt przygotowała Joanna Reniger.

Książka została wydana w oprawie miękkiej ze skrzydełkami. Na powieść składa się około 445 stron, a cena detaliczna wynosi 39,99 zł. Tytuł dostępny jest także w wersji elektronicznej.

Lektura „Nieodgadnionego” była dla mnie podróżą do momentu, w którym z wypiekami na twarzy zaczynałem swoją przygodę z książkami najlepszych, najsławniejszych światowych „kryminalistów” – Artura Conana Doyle’a czy Agathy Christie. Ta książka to połączenie nieśmiertelnego retro-kryminału i dużej dawki współczesności oraz młodzieńczego wigoru. 

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Poradnia K.

Tytuł: "Nieodgadniony"

Autor: Maureen Johnson


Tłumacz:  Paweł Łopatka
 
Wydawca: Wydawnictwo Poradnia K


Rok wydania: 2018

Liczba stron: 450 


ISBN: 978-83-6605-05-1


Liczba przyznanych gwiazdek: ★★★★★

Bądź na bieżąco! Zaobserwuj oficjalny kanał na Facebooku: 

Aby skomentować artykuł anonimowo, należy wybrać "Zarejestruj się", a następnie "Wolę pisać jako gość".
Nowszewpisy Starszewpisy Strona główna