Macron – prezydent z ambicjami, czyli „Rewolucja”


Emmanuel Macron to postać, która wzbudza zainteresowanie – nie tylko wśród Francuzów, ale także na ogólnej, międzynarodowej scenie politycznej. Najmłodszy francuski prezydent niespodziewanie wygrał w wyborach prezydenckich, jednocześnie obiecując nową, świeżą politykę krajową. Pytanie, ile z tych obietnic udało mu się spełnić? 

Emmanuel Macron od zawsze różnił się od swoich rówieśników. Od małego wydawał się naprawdę inteligentny, jednocześnie przejawiał cechy przypisywane ekstra- i introwertykom. To nietypowe dziecko wydawało się urodzone do wyższych celów, a przynajmniej wyższych niż te, które czekały go w lokalnej społeczności.

W żadnym jednak razie, jego rodzinie nigdy źle się nie powodziło – co prawda rodzice Macrona ostatecznie wzięli rozwód, nie wydaje się jednak, by miało to nadzwyczajny wpływ na kształtowanie przyszłego prezydenta. Tym bardziej, że w wychowaniu młodego Emmanuela wielkie znaczenia miała jego babcia, która stała się dla chłopaka czymś na wzór muzy i superbohatera w jednym. To właśnie seniorkę rodu – emerytowaną dyrektor szkoły – Macron naprawdę podziwiał. I to w szczególności o niej mówi w swojej książce „Rewolucja”, a także podczas licznych wystąpień publicznych, wieców czy marszy.

Rodzice Macrona byli lekarzami, w ich ślady poszło także młodsze rodzeństwo. Jedynie Emmanuel odciął się od „rodziny lekarzy” i postanowił związać się z biznesem, finansami i polityką. Nieco to zresztą dziwiło, ponieważ Macron – mimo wspaniałych wyników w nauce w każdej dziedzinie – zawsze miał w duszy coś raczej z filozofa i poety niż pozbawionego skrupułów bankowca. Jak jednak się okazuje, jedno nie wyklucza drugiego.

To właśnie w szkole – będąc, choć zdolnym, to nadal uczniakiem – poznał swoją przyszłą żonę. Brigitte była przed czterdziestką, miała dzieci i męża. I nawet nie uczyła Emmanuela – choć w szkole pracowała jako nauczyciel francuskiego i łaciny. Przyszli małżonkowie poznali się dzięki zajęciom teatralnym… Wspólnie napisana przez nich sztuka, a więc poświęcony poza lekcyjny czas tylko we dwoje, sprawił, że kobieta poczuła się, jakby obcowała z artystą w jej wieku, a nie przedmaturalnym młokosem. Emmanuel wyjeżdżając zaś do Paryża, by tam przystąpić do matury, obiecał jej, że wróci do miasta i weźmie z nią ślub. Obietnicy dotrzymał.

„Aby odzyskać nadzieję, musimy stawić czoła rzeczywistości”
Emmanuel Macron „Rewolucja” , Wyd. Poznańskie 2018

To w Paryżu Macron poznał „prawdziwe życie”. To tam postawił pierwsze kroki, najpierw w banku Rothschild, później jako doradca i członek rządu François Hollande. Przez długi czas po skończeniu studiów, nabierał wprawy pod okiem znanych i cenionych. Tak jak w młodym wieku, tak i wśród paryskiej elity i śmietanki towarzyskiej, potrafił oczarować i sprawić, by w stu procentach mu zaufano. Przez ten czas Macron pozyskiwał koneksje w różnych branżach, by ostatecznie utworzyć własną partię En Marche!.

Nie spodziewał się tego z pewnością Hollande, który o Macronie mówił jak o synu. Jednak czy syn potrafiłby wbić nóż w plecy? Jak były francuski prezydent się przekonał, polityka to nie rodzina, a Emmanuel dobrzy o tym wiedział. Dlatego też w 2017 roku wygrał wybory prezydenckie. I od tamtego czasu stoi na czele Francji… Podobnie jak przed laty Charles de Gaulle i Napoleon Bonaparte…


Emmanuel Macron to postać z całą pewnością bardzo ciekawa. Nie tylko pod względem jego przeszłości i związku z zdecydowanie starszą od siebie kobietą, ale może przede wszystkim ze względu na jego osiągnięcia w dziedzinie polityki i postulatów związanych ze swoją prezydencką karierą.

Emmanuel Macron wydaje się osobą, która nie da się stłamsić i dokładnie wie, czego chce. I podobnie jest z książką, jaką wydał przed wyborami prezydenckimi we Francji – popularną (przynajmniej wśród osób interesujących się francuską polityką) „Rewolucją”.

„Bycie Francuzem to nie jest jedynie kwestia dokumentów tożsamości. Znam obcokrajowców, którzy nie mieszkają we Francji, a którzy z miłości stali się Francuzkami i Francuzami. Nie możemy popełnić większego błędy, niż sprawić zawód tej miłości […]”
Emmanuel Macron „Rewolucja” , Wyd. Poznańskie 2018

Książkę tę, napisaną przez samego zainteresowanego, można nazwać autobiografią. Jednak nie tylko autobiografią samego Emmanuela Macrona, ale także francuskiego społeczeństwa i potrzeb społeczno-ekonomicznych kraju, które przyszły prezydent pragnął… no właśnie, zrewolucjonizować.

W książce Macron opisuje swoje początki, historię miłości do Brigitte – czyli to, jakie uczucie łączy go ze swoją żoną. Czytelnik jednocześnie może dojść do wniosku, że owa miłość – szeroko komentowana w kolorowej prasie i mass mediach – jest naprawdę pięknym związkiem opartym na zaufaniu i oddaniu. Podobna relacja łączyć go miała z babką, która na Emmanuela Macrona miała niespotykany wpływ.

Przede wszystkim Macron opisuje jednak swoją polityczną przeszłość, przedstawia czytelnikom także obietnice kraju, w jakim przyjdzie im żyć pod jego rządami. I choć wszystko to wydaje się tak niezwykle idylliczne, „Rewolucja”, podobnie jak zwykły program wyborczy, niekoniecznie musi być zgodny ze… stanem faktycznym.

Należy pamiętać, że Emmanuel Macron nie jest możliwy być w tej książce obiektywnym wobec samego siebie – co zresztą wytykają mu dziennikarze i inni biografowie. Nic dziwnego, że we własnej książce stara się nieco wyidealizować samego siebie. Taki wizerunek, nieco cudownego dziecka, zostaje przedstawiony w „Rewolucji”, a on sam wydaje się być dwudziestopierwszowiecznym mesjaszem francuskiej polityki – jak zresztą wskazuje jego biblijne imię, Emmanuel. Można dojść do wniosku, że polityk momentami wpada w samouwielbienie…

Podobnie jak w swoich przemowach na wiecach, tak i tutaj Macron mówi sporo. W jego słowach czuć ekspresję i głęboką wiarę w słuszność wypowiedzianych zdań, jednak jednocześnie widać, że każda postawiona litera została dokładnie przemyślana. Autor cyzeluje każde słowo, by czytelnik nie miał szans odczytać w jego wypowiedzi intencji innych, niż ma je sam autor.

Emmanuel Macron opowiada natomiast sporo, na wiele różnych tematów, a czytelnik – szczególnie ten, który nie jest na bieżąco z francuskimi newsami i działaniem francuskiego państwa, może się nieco pogubić.

Nie można jednak zaprzeczyć, że podczas lektury nie otrzyma się sporej dawki informacji. Jest to porządnie napisany tytuł, który z pewnością muszą przeczytać wszyscy, interesujący się polityką. Styl pisania Macrona jest naprawdę dobry (może zasługą tego jest stworzenie niewydanej powieści w przeszłości?), należy jednak pamiętać, by „Rewolucję” traktować jako wywiad tylko z jednej strony – tej najmniej obiektywnej.

„Rewolucję” w Polsce wydało Wydawnictwo Poznańskie w ramach swoich cykli literatury faktu. W tym miejscu muszę pogratulować polskiemu wydawcy tego, jak ładnie opublikował tę książkę. Polskie wydanie jest na naprawdę wysokim poziomie! Twarda oprawa i piękna okładka, a do tego dobry przekład sprawiają, że nie pozostaje nic innego, jak zdjąć czapki z głów dla ekipy Poznańskiego.

Za redakcję tego tytułu odpowiada Barbara Borszewska. Redaktorem merytoryczny był Darek Maroszewski. Z języka francuskiego książkę przełożył Filip Rogalski.

Projekt okładki stworzył Wiesław Smętek, „Rewolucja” wydana została w oprawie twardej. Na książkę składa się około 310 stron. Cena detaliczna wynosi 39.90 zł.

„Rewolucja” to książka Emmanuela Macrona o polityce, przyszłości jego kraju i o nim samym. Nie trudno dojść do wniosków, że francuski prezydent mówi nam o swoim życiu tylko i wyłącznie to, co sam chce pokazać. To co chce ukryć – pozostaje przemilczane. Polityk nie boi się jednak  użyć słów krytyki wobec swojego kraju i pokazać, jak wiele należy w nim zmienić. Trudno więc jednoznacznie powiedzieć, czy tytuł ten można polecić, czy nie. Z pewnością jednak, każdy, kto ma potrzebę uzupełnienia wiedzy na temat En Marche! będzie zadowolony, otrzymując informacje prosto z samego źródła.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Poznańskiemu.

Tytuł: "Rewolucja"

Autor: Emmanuel Macron


Tłumacz:  Filip Rogalski
 
Wydawca:Wydawnictwo Poznańskie


Rok wydania: 2018

Liczba stron: 309 [7] 


ISBN: 978-83-7976-852-3


Liczba przyznanych gwiazdek: ★★★☆☆

Bądź na bieżąco! Zaobserwuj oficjalny kanał na Facebooku: 

Aby skomentować artykuł anonimowo, należy wybrać "Zarejestruj się", a następnie "Wolę pisać jako gość".
Nowszewpisy Starszewpisy Strona główna