Zabity aptekarz i serdelki na stole, czyli „Zło czai się na szczycie”


Komedie kryminalne to książki, które od lat w Polsce cieszą się coraz większą popularnością. „Zło czai się na szczycie” to kolejny tom serii „Kryminał pod psem” autorstwa śląskiej pisarki – Marty Matyszczak.

Szymon Solański zaczyna od nowa. Kończy zaś z przeszłością, startuje z czystą kartą. Teraz pragnie żyć zwyczajnie wygodnie, bez niepotrzebnych kłopotów, kłótni czy nieporozumień. Chociaż nie udało mu się stworzyć przyjemnej, przyjacielskiej relacji z Różą, Solański nie zamierza błagać dawnej koleżanki o zacieśnianie więzi.

U boku detektywa dzielnie czuwa jego kundelek – Gucio. Solański pozwolił sobie także na mocno prywatną relację z koleżanką z dawnego miejsca pracy. Przede wszystkim jednak – chce opuścić chorzowską kamienicę na rzecz domku w górskiej miejscowości. Właśnie tej, w której przed laty doszło do tragedii, zmieniającej całe jego życie.

To właśnie w małej miejscowości, w Zdrojowicach, kiedyś wraz z żoną Joanną pragnął zamieszkać. To właśnie tam spędzał z nią urlop. To w tej miejscowości ostatni raz ją zobaczył – gdy on wyszedł z letniskowego domku, a ona właśnie w nim spłonęła. A wraz z nią, jego dziecko.

Teraz Szymon ma jeszcze dodatkowy powód, by przyjechać do Zdrojowic i rozliczyć się z przeszłością. Nie tylko detektyw chce osiąść w wiosce, ale także znajoma prawniczka – mecenas Potomek-Chojarska. Właśnie ona wychodzi teraz za mąż za miejscowego potentata turystycznego, prowadzącego hotel o wysokich standardach. Szymon wraz z Guciem i partnerką przyjeżdżają więc do miejscowości na dobrą zabawę. Tymczasem znów zmuszony zostaje do otworzenia kolejnego śledztwa…

Na terenie budowy nowej części hotelu znalezione zostaje ciało mężczyzny, które ktoś chciał zatopić w masie na fundamenty. Ofiarą padł miejscowy aptekarz – niewinny staruszek, pomagający potrzebującym medykamentów chorym.

Solański musi zakasać rękawy i pomóc w rozwiązaniu zagadki morderstwa aptekarza. Nie będzie to jednak łatwe, gdyż nikt z miejscowych nie chce z nim rozmawiać. Wydaje się, jakby wszyscy mieszkańcy zdecydowali się na zmowę milczenia.

Na ślub pani adwokat dociera także Róża Kwiatkowska ze swoim… nowym, przystojnym chłopakiem. Róża nie tylko nie będzie umiała powstrzymać się przed włączeniem w śledztwo, ale także przed pochwaleniem się Solańskiemu swoim partnerem.

Gucio zaś zmuszony będzie obmyślić jeden z najchytrzejszych planów jego życia. Musi niepostrzeżenie dostać się na weselnie nastawione stoły pełne przekąsek i pysznych kiełbasek. Jak jednak zrobić to subtelnie i po cichu, gdy jest się ślepym, kalekim kundelkiem?

Czy Szymonowi Solańskiemu tym razem także uda się rozwiązać kolejną zagadkową śmierć? Kto miał motyw, by zabić aptekarza? Czy demony z przeszłości powrócą we wspomnieniach Solańskiego? I czy Gucio zdobędzie upragnione parówki?



„Zło czai się na szczycie” to czwarty tom z serii „Kryminał pod psem”. Podobnie jak poprzednie części, tak i w tej, autorka serwuje czytelnikom nie tylko sporo humoru, ale także niezłą, kryminalną zagadkę.

Nowa książka Marty Matyszczak pozytywnie mnie zaskoczyła, choć początkowo miałem do niej sporo wątpliwości. Przede wszystkim na starcie pomyślałem, że „Zło czai się na szczycie” może być odgrzewanym kotletem. Nie raz zdarzyło się przecież, że historie kontynuowano dłużej, niż było to konieczne, a każdy kolejny tom okazywał się coraz większą porażką. Nie ukrywałem też, że po świetnej „Tajemniczej śmierci Marianny Biel”, kolejne książki z serii „Kryminał pod psem” podobały mi się zdecydowanie mniej. Tymczasem czwarty tom okazał się… świeży, właściwy, po prostu dobry.

„Zło czai się na szczycie” nadal bawi, choć z całą pewnością nie w równie wielkim stopniu, co przy pierwszych tomach. Nie trzęsiemy się już ze śmiechu, a z oczu nie tryskają łzy radości. Gucio nadal narzeka, a Róża biega za przestępcami w klapkach (czy coś w tym rodzaju). Klimat, jaki stworzyła Marta Matyszczak, jest więc nadal wyraźnie odczuwalny.

Książka ta za to może pochwalić się czymś, czego nie dostrzegłem w poprzednich tomach. „Zło czai się na szczycie” to w rzeczy samej prawdziwie kryminalna historia. W poprzednich częściach kryminalny wątek był ważny, jednak nie był aż tak mocno odczuwalny. Tymczasem w tej powieści, przynajmniej dla mnie, morderstwo i kolejne przestępstwa stanowią nie tylko główną oś fabularną, ale to także na tych zdarzeniach skupia się cała uwaga czytelnika.

Morderstwo z zimną krwią, a także inne grzeszki mieszkańców miejscowości, są świetnie opisane i wydają się bardzo rzeczywiste. Choć cały czas mówimy o powieści, to nie zapominajmy, że realność nadal jest mocno w cenie, a Marcie Matyszczak udało się to świetnie.

O czym warto wspomnieć jeszcze, w przypadku tej części, autorka pozwoliła czytelnikom poznać losy Solańskiego sprzed jej pierwszej komedii kryminalnej. „Zło czai się na szczycie” zawiera zatem retrospekcje dotyczące tragedii w Zdrojowicach z Joanną. Tym samym autorka wyjaśnia czytelnikom smutną historię detektywa, co pozwala im zrozumieć jego postępowanie.

W czwartym tomie powracają bohaterowie poznani w poprzednich częściach, co oznacza, że choć rozpoczęcie lektury od tego tomu nie jest niemożliwe, to jednak warto najpierw poznać poprzednie tomy serii „Kryminał pod psem”.

Jeśli miałbym porównywać tę część do poprzednich, to „Zło czai się na szczycie” jest jak dla mnie równie ciekawe, jak tom pierwszy – „Tajemnicza śmierć Marianny Biel”. Fakt, w omawianej powieści jest więcej trupów niż śmiesznych tekstów, jednak książka ta zdecydowanie trzyma poziom. I sprawia, że autorka podnosi sobie poprzeczkę. Liczę bowiem na to, że kolejna część przygód Solańskiego, Gucia i Róży będzie jeszcze bardziej udana.

„Zło czai się na szczycie” miało premierę pod koniec czerwca 2018 roku. Książka wydana została przez Wydawnictwo Dolnośląskie.

Za redakcję tytułu odpowiada Anna Jackowska, a za korektę – Bogusława Otfinowska. Projekt okładki stworzyła Ilona Gostyńska-Rymkiewicz. Cena detaliczna wynosi 29,90 zł. Książka dostępna jest także w wersji elektronicznej.

„Zło czai się na szczycie” Marty Matyszczak to bardzo dobra kontynuacja jej serii komedii kryminalnych. Cięty język i trafne riposty przeplatają się ze zbrodnią najwyższych lotów. Tak zawiłej intrygi, świetnego dopasowania bohaterów i dynamiki akcji nie powstydziłby się żaden bestsellerowy twórca kryminałów.

Tytuł: "Zło czai się na szczycie"

Autor: Marta Matyszczak


Tłumacz: -
 
Wydawca: Wydawnictwo Dolnośląskie


Rok wydania: 2018

Liczba stron: 303 [2]


ISBN: 978-83-271-5849-9


Liczba przyznanych gwiazdek: ★★★★☆

Bądź na bieżąco! Zaobserwuj oficjalny kanał na Facebooku: 

Aby skomentować artykuł anonimowo, należy wybrać "Zarejestruj się", a następnie "Wolę pisać jako gość". 
Ten wpis bierze udział w konkursie "Konkurs łańcuszkowy z Wojtkiem Nerkowskim" organizowanym przez Śląskich Blogerów Książkowych. Więcej o konkursie tutaj.
Nowszewpisy Starszewpisy Strona główna