Recenzja książki „Czuły narrator”, czyli noblistka zdradza sekrety

Odkąd Olga Tokarczuk zdobyła Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury, jej książki cieszą się jeszcze większą popularnością wśród czytelników. Wydany w listopadzie „Czuły narrator” to pierwsza książka „po Noblu”. Jednak czy jest czym się zachwycać?

Czuły narrator recenzja książki

„Czuły narrator” jest zbiorem esejów i wykładów, częściowo wygłaszanych w ostatnich latach przez noblistkę. W tekstach zebranych w „Czułym narratorze” Tokarczuk stara się przedstawić swój sposób patrzenia na świat za sprawą towarzyszących jej filozofii. Dzieli się także wskazówkami pisarskim, spoglądając – czasem krytycznie – na rynek wydawniczy i sam pisarki półświatek. Całość dopełnia mowa noblowska wygłoszona przez Olgę Tokarczuk w 2019 r. w czasie uroczystej gali wręczenia Nagrody Nobla.

Nowa książka Olgi Tokarczuk to niewątpliwie publikacja wartościowa, w której noblistka otwiera się przed czytelnikami, pozwalając jeszcze bardziej poznać tajniki jej twórczości. Jednocześnie jednak poprzez specyfikę tej publikacji, „Czuły narrator” nie będzie książką, która spodoba się wszystkim. 

Po pierwsze: książka Olgi Tokarczuk nie jest, być może ku rozczarowaniu pewnej grupy czytelników, powieścią ani opowiadaniem. Nowa publikacja to zbiór esejów i wykładów, co teoretycznie zawęża grupę odbiorców tej książki (w praktyce – książka pozostaje bestsellerem od momentu ukazania się na rynku na rynku) tylko do tych czytelników, którym dotychczasowe teksty nieprozatorskie Tokarczuk się podobały (np. „Lalka i perła”). 

Po drugie: teksty „Czułego narratora” są specyficzne i właściwie zamykają się w kilku kluczowych zagadnieniach. Noblistka w swoich esejach porusza tematykę człowieka w przestrzeni świata, ale także – pisarza w przestrzeni literatury. Oba wątki w tekstach wzajemnie się przeplatają, jednak ich obecność jest wyraźna i zdominowana.

W tekstach związanych z literaturą, pisaniem i wizerunkiem pisarza w życiu literackim, Tokarczuk doradza młodym adeptom pióra (teksty są spisanymi wykładami, które noblistka przed laty wygłosiła na jednej z polskich uczelni). Tokarczuk częściowo odsłania przed nami swoje pisarskie tajemnice, jednocześnie jednak daje wskazówki (a może nakazy?) dla współczesnych pisarzy. I jest to ciekawe i pożyteczne, o ile oczywiście interesuje nas problematyka tworzenia i kreacji świata literackiego

W wykładach związanych z pisaniem i tworzeniem książek, Olga Tokarczuk wydaje się nieco grozić palcem młodym, ambitnym twórcom. I z jednej strony brzmi ona arbitralnie, despotycznie. Z drugiej strony jednak – jako laureatka Nagrody Nobla wydaje się jedną z nielicznych osób, które mają pełne prawo, by takie zarzuty czy uwagi formułować. 

Z kolei eseje o charakterze filozoficzno-etycznym skłaniają czytelników do refleksji, zwłaszcza jeśli podziela się z noblistką poglądy na pewne aspekty ludzkiej egzystencji. Tokarczuk świetnie opisuje relacje, jakie istnieją pomiędzy istotą ludzką a zwierzęciem czy naturą. Zresztą ta problematyka jest charakterystyczna dla twórczości Olgi Tokarczuk. 

Czuły narrator Olga Tokarczuk ebook

Czy „Czuły narrator” jest książką, która zasługuje na pełną liczbę gwiazdek w recenzjach na popularnych portalach czytelniczych? Dla mnie jest to sprawa niejednoznaczna, bo i niejednoznaczna jest nowa książka noblistki. 

Z jednej strony pisarka otwiera nam nowe możliwości recepcji jej twórczości, daje także szansę na zrewidowanie własnych idei i życiowej filozofii. Z drugiej strony – teksty opublikowane w zbiorze nie zawsze są na równym poziomie, Tokarczuk nie mówi w nich także nic odkrywczego, czego samodzielnie i przy uważnym czytaniu nie znaleźlibyśmy w jej poprzednich książkach. „Czuły narrator” jest według mnie książką dobrą i wartościową, choć jednocześnie nie wszystkie teksty zawarte w zbiorze mnie przekonują. 

Czytając „Czułego narrator”, zapoznając się z czasem mocno hermetycznymi tekstami dotyczącymi tworzenia literatury, zastanawiałem się jednak, co takiego w tej książce odnajdują czytelnicy niezwiązani na co dzień z literaturą. I czy naprawdę ta książka wszystkim jednakowo się spodobała? Czy może jednak zadziałał efekt „noblowski”, a czytelnicy – z racji przyznanej pisarce nagrody – poczuli konieczność „zadowolenia” z książki, być może wbrew ich własnym odczuciom

Finalnie więc, jeśli zaczytujecie się w twórczości Tokarczuk, a książki trafiające na long– i shortlisty nagród literackich nie mają przed Wami tajemnic, pewnie nie zawiedziecie się także i podczas tej lektury. Jeśli jednak oczekujecie czegoś w stylu „Prowadź swój pług przez kości umarłych”, to zdecydowanie warto rozważyć sięgnięcie po poprzednie tytuły autorki. Do „Czułego narrator” natomiast podszedłbym ze sporą dozą ostrożności, by przypadkiem nie przecenić „noblowskiego” certyfikatu. 

Nowszewpisy Starszewpisy Strona główna