Recenzja książki „Okrutnie piękny”, czyli diabeł jeździł Porsche

Ładnemu we wszystkim ładnie? Piękny wygląd nie musi być jednak oznaką  czystych intencji, o czym przekonuje się główny bohater najnowszej powieści Wojciecha Nerkowskiego „Okrutnie piękny”. 

okrutnie piękny książka

W swojej nowej książce Wojciech Nerkowski przedstawia historię Tomasza Dębskiego – biologa, który na co dzień uczy w jednym z warszawskich liceów. Tomek ma za sobą kilka nieudanych związków, teraz jednak tworzy dość szczęśliwą relację wraz z Martą – sąsiadką z piętra wyżej. 

Spokojne i poukładane życie nauczyciela zaczyna jednak wymykać się spod kontroli, kiedy wybiera się na ślub Gośki, przyjaciółki swojej dziewczyny. Tam poznaje jej paczkę przyjaciół z czasów studenckich, w tym – Konrada Krauzego, przystojnego młodego lekarza, który wywiera na Tomku niepokojące wrażenie. 

Niebawem Tomasz zaczyna odkrywać sekrety członków studenckiej paczki. Okazuje się, że każdy z lekarzy skrywa wstydliwe, a nawet kryminalne tajemnice.

okrutnie piękny cała książka

Wojciecha Nerkowskiego mogliśmy poznać już kilkukrotnie za sprawą komedii kryminalnych oraz powieści sensacyjnej o dość hollywoodzkim charakterze. Miałem okazję przeczytać wszystkie dotychczasowe powieści autora i biorąc pod uwagę te doświadczenia,  mogę powiedzieć, że „Okrutnie piękny” okazało się dla mnie prawdziwym zaskoczeniem.

Zaczynając lekturę tej powieści, spodziewałem się lekkostrawnego kryminału, który poznaliśmy chociażby przy trylogii zapoczątkowanej książką  „Spisek scenarzystów”. Tymczasem najnowsza powieść Wojciecha Nerkowskiego jest naprawdę dobrze napisanym i niezwykle ciekawym thrillerem psychologicznym z elementami kryminału, okraszonym sarkazmem i inteligentnym dowcipem. 

Narratorem „Okrutnie pięknego” jest Tomasz, który przedstawiając poszczególne wątki, zdradza czytelnikom swój punkt widzenia. A jest on mocno zindywidualizowany, bowiem Tomek, jako fascynat biologii, często okrasza swoje wypowiedzi porównaniami czy ciekawostkami związanymi ze swoją pasją. Chociaż na dłuższą metę taki zabieg mógłby być dla czytelników męczący, to – na całe szczęście – narracja bohatera równoważona jest też rzucanymi przez Tomka ironicznymi, zabawnymi komentarzami. 

Spoglądając na okładkę i opis wydawniczy, spodziewałem się także, że dostanę kryminał, którego akcja dziać się będzie w drogim, egzotycznym kurorcie na Sri Lance. Tymczasem okazuje się, że znaczna część fabuły rozgrywa się w – mniej lub bardziej – swojskiej Warszawie. Mamy więc przejazd metrem, spacer po Kabatach czy rowerowa podróż na Ursynów. Sri Lanka pojawia się dopiero w punkcie kulminacyjnym, kiedy to dochodzi już do ostatecznego rozwiązania kryminalnej intrygi.

Fabuła „Okrutnie pięknego” przypomina utkaną sieć, w której każdy z bohaterów ma niezwykle istotne znacznie. Wojciech Nerkowski swoją powieści udowadnia, że każdy skrywa tajemnice i nawet najbliższej osoby nie da się w stu procentach poznać. Jednocześnie wspomniana sieć powiązań nie zawsze jest tak idealna, jakbyśmy sobie tego życzyli. Autor nie kontynuuje wszystkich podjętych przez siebie wątków (chociażby nietypowa relacja jednej z bohaterek z „cynglem” mafii czy ukryta kamera w pokoju hotelowym). Czytelnik zatem nie poznaje wszystkich sekretów, zakończenie wydaje się z kolei być definitywnie zamknięte. 

Nowa powieść Nerkowskiego jest jednak zgrabnie napisanym thrillerem, którego czyta się z zapartym tchem od pierwszego do ostatniego zdania. Tę książkę z łatwością przeczytać można w jeden wieczór – i to nie dlatego, że jest banalna i prosta, ale dlatego, że potrafi czytelnika zaintrygować i zafascynować, co przecież nie zdarza się w końcu tak często.

„Okrutnie piękny” to zdecydowanie najlepsza spośród wszystkich dotychczasowych powieści Wojciecha Nerkowskiego. Jeśli więc spodobały się Wam poprzednie jego książki, to i po tę sięgnąć możecie bez wahania. 

Nowszewpisy Starszewpisy Strona główna